Przyszłość Sergio Ramosa to Real Madryt. Przynajmniej do 30 czerwca 2013 roku, kiedy wygaśnie mu obecny kontrakt, odnowiony latem 2007 roku z inicjatywy Ramóna Calderóna. Defensor Królewskich czuje jednak niesmak związany z tym, jak został potraktowany przez klub. Były prezes obiecał mu rok temu podczas corridy na Las Ventas, że poprawi warunki finansowe jego umowy, stawiając go na równi z najważniejszymi personami w Realu Madryt.
Na początku sezonu reprezentant Hiszpanii otrzymał od Pedji Mijatovicia ofertę podpisania "życiowego" kontraktu, podobnego do tego, jakie podpisali Raúl i Guti. Kryzys instytucjonalny związany z odejściem Ramóna Calderóna sprawił jednak, że sprawa kontraktu przycichła do czasu, gdy agent Ramosa, jego brat René, powiedział, iż Sergio koncentruje się wyłącznie na grze w Realu Madryt i ma nadzieję, że po wyborach 14 czerwca kwestia przedłużenia umowy rozwiąże się.
I na pewno tak będzie, w szczególności jeśli wybory zwycięży Florentino Pérez. Sergio i René mają świetne relację z byłym prezesem i ponoć już zostali przez niego zapewnieni, że sprawa zostanie rozwiązana, jeśli obejmie on stery w klubie.
Wraca sprawa kontraktu Sergio Ramosa
Obietnicę Calderóna prawdopodobnie spełni Pérez
REKLAMA
Komentarze (38)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się