Menu
Pioti / realmadrid.com, własne

Raúl znaczy sukces

Kapitan pobił kolejny rekord

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

300, 220, 313… Po cóż frazesy, wystarczą liczby. A te mówią o Raúlu wszystko. Najlepszy strzelec Los Blancos w historii, zdobywca największej liczby goli w La Liga w barwach Realu Madryt, 694 występy w białej koszulce i królewskim herbem na piersi. A wszystko wskazuje na to, że El Siete nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. W niedzielnym spotkaniu przeciwko Realowi Valladolid na Santiago Bernabéu kapitan Królewskich pobił kolejny rekord.

Zakończone wynikiem 2-0 spotkanie, okraszone bramką, było jego trzechsetnym zwycięskim meczem w Primera División. Tylko Zubizarreta i Manolo Sanchis mają na koncie więcej zwycięstw w lidze hiszpańskiej od naszego kapitana. Bramkarz Barcelony odniósł 333 zwycięstwa w 622 meczach, Sanchis może się pochwalić 312 wygranymi w 523 spotkaniach. Raúl może oczywiście pobić i ten rekord. Wszystko w jego nogach. W Realu Madryt obecnie jest jeszcze dwóch zawodników, którzy ewentualnie będą mogli poszczycić się dołączeniem do grona "300" - są to Casillas oraz Guti. Nasz portero Realu Madryt w 339 spotkaniach odniósł 206 zwycięstw, Guti natomiast z 360 meczów wygrał 205.

El Capitán, w ciągu piętnastu lat spędzonych na hiszpańskich boiskach, zmierzył się z trzydziestoma ośmioma zespołami. Trafiał do siatki trzydziestu pięciu z nich. Rywalem, z którym kapitan mierzył się najczęściej jest FC Barcelona. Z dwudziestu ośmiu meczów z Katalończykami Raúl zwycięsko wychodził dziewięciokrotnie, osiem razy w czasie jego dotychczasowej kariery oba zespoły zmuszone były podzielić się punktami, a jedenastokrotnie El Siete musiał przełknąć gorycz porażki z odwiecznym rywalem.

Następnym zespołem jest rywal Barcelony zza miedzy - Espanyol, z którym dane mu było grać dwadzieścia siedem razy. Odniósł siedemnaście zwycięstw, sześć porażek i cztery remisy. Z Athletikiem Bilbao kapitan Królewskich zmierzył się dwadzieścia sześć razy. Czternaście tychże potyczek zakończyło się jego triumfem, siedem razy Raúl zmuszony był uznać wyższość Basków. Espanyol jest zespołem, z którym w swojej karierze Raúl wygrywał najczęściej, bo aż siedemnaście razy. Drugą drużyną pod tym względem jest Atlético Madryt. Legendarna 7 wygrała piętnaście z dwudziestu pięciu meczów z lokalnym rywalem.

Espanyol jest także jego ulubioną ofiarą. Bramkarze drużyny z Katalonii, podczas piętnastu sezonów gry kapitana w La Liga, musieli wyjmować piłkę z siatki po jego trafieniach aż szesnaście razy. Na drugim miejscu w tym gronie znalazł się Real Valladolid. Raúl dołączył do grupy "300" strzelając gola właśnie drużynie ze środkowej Hiszpanii.

Wiele za nim, jeszcze więcej przed nim. Już teraz Raúl Gonzalez Blanco jest żywą legendą Realu Madryt, a my możemy dziękować Bogu, że jesteśmy świadkami jego wyczynów. Niechaj duch Juanito strzeże naszego kapitana od zdobycia jeszcze jednego "trofeum" - czerwonej kartki.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!