Rafael van der Vaart był nie do zatrzymania w sobotni wieczór. Jedynym sposobem Málagi na przerwanie akcji Rafaela były faule. Holender był faulowany w tym spotkaniu sześć razy.
Po udanym występie w reprezentacji Holandii w meczu z Macedonią, w którym to Van der Vaart wpisał się na listę strzelców, powrócił do wyjściowej jedenastki po raz pierwszy od siódmego lutego.
Holender był jednym z trzech graczy, którzy byli faulowani aż sześć razy w sobotni wieczór, co świadczy o jego technice, szybkości i sile. Holenderski pomocnik zanotował w meczu na La Rosaleda trzydzieści siedem celnych podań, a dzięki jednemu z nich, mógł wpisać się na listę asystentów, jednak Sergio Ramos nie zdołał strzelić gola po jego podaniu. Rafael van der Vaart bliski był także zdobycia gola - przelobował golkipera gospodarzy, lecz piłka przeleciała nad poprzeczką.
Nieuchwytny Van der Vaart
Holender był w sobotę nie do zatrzymania
REKLAMA
Komentarze (77)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się