Kilka tygodni temu moja skromna osoba została poddana szeroko zakrojonemu szkoleniu z zakresu relacji międzyludzkich, zawężonemu do aspektów tyczących się wykonywanego zawodu, czyli, ujmując z grubsza, uczenia młodszych, jak zamówić rybę z frytkami lub ćwierćfunciaka z serem, a starszych, jak poprosić o pintę piwa, gdy los rzuci nas poza granice dominacji schabowego z kapustą.
Szkolenie było naprawdę ciekawe i niemonotonne, co samo w sobie jest już ogromnym osiągnięciem. A jednym z istotniejszych tematów, jakie zostały poruszone, było rozróżnienie pomiędzy tym, co jest faktem, a tym, co jest przypuszczeniem. Rzecz wygląda mniej więcej tak: gdy musimy zinterpretować zaistnienie danego wydarzenia, z reguły koncentrujemy się na naszych, z reguły błędnych przypuszczeniach. A fakt zaistnienia wydarzenia, rzecz absolutnie najważniejsza, gdzieś nam, pod naporem przypuszczeń, z reguły ucieka.
Zróbmy więc mały eksperyment i rozdzielmy artykuł przedmeczowy zapowiadający starcie Málagi z Realem Madryt na fakty i przypuszczenia.
Skład
Fakty - listę powołanych znajdziemy tutaj i tylko piłkarze z tej dwudziestki będą brani pod uwagę przy ustalaniu składu meczowego.
Przypuszczenie - największym problemem zdają się być absencje Arjena Robbena i Marcelo, naszych jedynych skrzydłowych z prawdziwego zdarzenia.
Przypuszczenie - kto ich zastąpi? Jedyne w miarę rozsądne opcje to Wesley Sneijder, Rafael Van der Vaart i Gonzalo Higuaín, chociaż żaden z nich klasycznym skrzydłowym nie jest i woli poruszać się po innych boiskowych trajektoriach.
Fakt - zmartwień to nie koniec. Fernando Gago dopiero co dotarł do Madrytu z Boliwii, a Lass Diarra był na tyle poobijany po spotkaniu Francji z Litwą, że wczoraj nie trenował.
Przypuszczenie - podsumowując - całej pomocy, jaka grała dla nas w ostatnich spotkaniach, na ten moment nie ma. Co więcej, na ten moment nie ma kluczowej dla zespołu osi Lass - Gago. Być może uda się ją odzyskać.
Przypuszczenie - w związku z brakiem podstawowych zawodników w drugiej linii, być może do gry wróci Guti. O kłopotach pomocnika pisano ostatnio wielokrotnie, choćby tutaj. Biorąc pod uwagę niezbyt szczęśliwe dla Arjena, Marcelo, Lassa i Fernando występy w reprezentacjach, szansa na pojawienie się Gutiego na boisku z pewnością jest.
Fakt - w związku z koniecznością odcierpienia kary za żółte kartki, w tym spotkaniu nie zagra lewy obrońca Gabriel Heinze.
Przypuszczenie - na lewej obronie mógłby ewentualnie zagrać Marcelo. Mógłby, gdyby był zdrowy. W obecnej sytuacji naturalnym kandydatem do występu od pierwszych minut spotkania jest wychowanek Królewskich Miguel Torres i oby sobie poradził.
Fakt - kilkunastu madridistas brało udział w meczach swych reprezentacji narodowych w sobotę przed tygodniem i kilka dni temu w środę. Dla zdrowych mecz z Málagą będzie trzecim spotkaniem w siedem dni.
Przypuszczenie - możemy się spodziewać, że ci zawodnicy, którzy wybiegną dziś na boisko na stadionie La Rosaleda, a wrócili z meczów eliminacyjnych do Mistrzostw Świata w RPA w 2010 roku, mogą być naprawdę zmęczeni i w średnim stanie fizycznym.
Drużyna rywala mogła, praktycznie bez uszczerbków kadrowych, przez pełne dwa tygodnie spokojnie sobie ćwiczyć akurat pod ten jeden mecz z Realem Madryt. To nie brzmi dobrze.
Rywal
Fakt - klub został założony 25 maja 1948 jako CD Málaga. Losy miewał różne o czym świadczy choćby kilka zdań zaczerpniętych z polskiej wersji Wikipedii - gdy w 1992 roku CD Málaga został rozwiązany z powodu trudności finansowych, jego rezerwowy klub CA Malagueńo nie zaprzestał swojej działalności. W sezonie 1992/93 CA Malagueńo grał w 9 grupie IV ligi (Tercera División), gdzie spisał się znakomicie i awansował do III ligi (Segunda División B), z której jednak spadł w następnym sezonie. Tak jak poprzednio CD Málaga, klub ten popadł w tarapaty finansowe. Członkowie klubu w referendum z 19 grudnia 1993 roku podjęli decyzję o zmianie nazwy klubu na Málaga Club de Fútbol S.A.D.
Gdyby poszukać polskich akcentów w historii Málagi, to taka wronecka Amica dostała od Hiszpanów po skórze w PUEFA w sezonie 2002/03, gdy ci grali jeszcze w Segunda División, a do rozgrywek PUEFA awansowali dzięki triumfowi w Pucharze Intertoto.
A związki z Realem Madryt? Niezaznajomionym z tematem należy przypomnieć, że kilka lat temu właścicielem klubu został wielki Lorenzo Sanz, a klubu prezydentem jest jego syn Fernando, który rozegrał 35 meczów w barwach Realu Madryt w latach 1996 - 1999.
W ubiegłym sezonie Málaga zajęła drugie miejsce w Segunda División i awansowała do najwyższej klasy rozgrywkowej. Co więcej, zespół z Andaluzji jest prawdziwą rewelacją tegorocznych rozgrywek. Zajmuje obecnie ósme miejsce w tabeli gromadząc 43 punkty w 28 meczach, a władze klubu otwarcie deklarują walkę o miejsce dające awans do europejskich Pucharów. Przed nimi jest Deportivo, Valencia i Atlético i każdy z tych zespołów ma 43 punkty. Do Pucharów awansuje pierwsza szóstka ligi.
Przypuszczenie - co może nas czekać na La Rosaleda dzisiaj o godzinie 22.00? Niech podpowiedzią będzie przebieg ostatniej konfrontacji obu zespołów. Chłopcy Antonia Tapii chcą rewanżu i dzisiaj dostaną ku niemu świetną okazję.
A Real? Real zaczyna właśnie serial pod tytułem "Między 29. kolejką ligową a brzegiem Pucharu". 10 spotkań zostało do końca la Liga, 10 spotkań, między którymi Realowi nie będzie przeszkadzało nic. Żadne mecze w Pucharze Króla, w Lidze Mistrzów czy przerwy reprezentacyjne. 10 spotkań i koniec sezonu. Tak, jak dwa lata temu...
Ostatnie pięć spotkań obu zespołów:
Valladolid - Málaga 1:3; Málaga - Recreativo 0:2; Getafe - Málaga 1:2; Málaga - Sevilla 2:2; Barcelona - Málaga 6:0.
Espanyol - Real Madryt 0:2; Real Madryt - Atlético 1:1; Liverpool - Real Madryt 4:0; Athletic - Real Madryt 2:5; Real Madryt - Almería 3:0.
Mecz zostanie pokazany na żywo przez stację Canal+ w na kanale canal+sport2. Początek transmisji o godzinie 22.00.
Przed meczem z Málagą
Sobota, 4 kwietnia, godzina 22.00
REKLAMA
Komentarze (177)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się