Pomocnik Barcelony Xavi Hernández przyznał, że do końca sezonu to Real Madryt będzie pod większą presją niż Barcelona i z tego powodu nie chciałby zamienić się miejscami z drużyną Królewskich.
- Na Barcelonie zawsze ciążyła presja. Ale uważam, że jeszcze większa presja ciąży na Realu, ponieważ są za nami i nie mogą pozwolić sobie na potknięcie – powiedział Xavi. – Są sześć punktów za nami i są to ich jedyne rozgrywki, dlatego są pod większą presją. Z pewnością nie zamieniłbym się z nimi miejscami – dodał.
Piłkarz Barcelony zaznaczył, że jego drużynę czekają ciężkie dwa miesiące walki o trzy trofea, ale wierzy w zdobycie wymarzonej potrójnej korony. Xavi odniósł się również do spekulacji na temat faworyta wyborów na prezesa Realu Madryt – Florentino Pereza.
- Dużo się mówi o Florentino i wielkich transferach jakie miałby przeprowadzić. Wszystko może się zdarzyć, ale w piłce nożnej nie liczy się tylko książeczka czekowa. Najważniejsza jest drużyna i pieniądze nie mogą kupić ci zwycięstw – podkreślił piłkarz.
Xavi: To Real Madryt jest pod presją
Pomocnik Barcelony nie chciałby zamienić się miejscami z Blancos
REKLAMA
Komentarze (40)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się