Ofensywny prawy obrońca FC Barcelona, Dani Alves, przyznał, że "w swoim czasie" otrzymał ofertę od Realu Madryt, dodając jednocześnie, iż teraz to już "pociąg, który odjechał", a sam piłkarz jest "bardzo szczęśliwy" w katalońskiej drużynie.
W wywiadzie dla dziennika Don Balón Brazylijczyk wykluczył możliwość odejścia do stolicy Hiszpanii. - W swoim czasie miałem okazję odejść do tego klubu, jednak nie było to możliwe. To pociąg, który odjechał, i teraz jestem szczęśliwy w Barcelonie - stwierdził.
Alves wypowiedział się także na temat spekulacji, łączących Leo Messiego i Andrésa Iniestę z odejściem z Camp Nou. - Myślę, że ci dwaj gracze nigdy nie ruszą się z Barçy ze względu na respekt, jakim darzą klub i sympatię, jaką ten darzy ich. Piłkarz chce być szczęśliwy, chce czuć się chcianym i grać dla wielkiego klubu. Oni mają to wszystko tutaj, więc dlaczego mieliby to zamieniać? W dodatku nie są to najświeższe transfery, ale canteranos, którzy ułożyli sobie życie w Barcelonie.
25-letni piłkarz wykluczył możliwość odejścia na rzecz jakiegokolwiek rywala w Hiszpanii. - W futbolu nigdy nie można mówić nigdy. Dzisiaj jest tak, a jutro - nie wiadomo. Być może pewnego dnia klub będzie chciał mnie sprzedać. Jednak według mnie zawsze są inne możliwości niż odejście do największego rywala. Ja nigdy nie zagrałbym w Betisie. Gdyby to była moja ostatnia możliwość, wróciłbym do Brazylii.
Alves skomentował także obecną sytuację w tabeli ligi hiszpańskiej. - Nie można cierpieć, zanim przydarzy się ewentualna krzywda, ponieważ tak jest gorzej. Jesteśmy na uprzywilejowanej pozycji i teraz poszedłbym na zakończenie ligi z trzema punktami przewagi, ponieważ tytuł jest warty tyle samo, zarówno z przewagą dwunastu, jak i trzech punktów.
Alves: Miałem ofertę z Realu Madryt
Kilka słów od obrońcy Barcelony
REKLAMA
Komentarze (62)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się