Stosunki między Realem Madryt a Boca Juniors znów wracają do normy i ocieplenia, tak jak było kiedyś. Oba kluby wznowiły współpracę i, po rocznym sporze, który miał zakończyć się sprawą w sądzie, potrafią się dogadywać.
Spory pojawiły się za sprawą obecnego piłkarza Atlético Madryt, Évera Banegi. Okazało się, że w 2006 roku Real Madryt osiągnął porozumienie z argentyńskim klubem w sprawie zapłacenia różnicy wysokości transferu Fernando Gago i sprowadzenia trzech pereł: Banegi, Cahaisa i Maidany. Kłopoty zaczęły się, gdy Boca Juniors, nie zważając na porozumienie, zaakceptowało ofertę Valencii za Banegę i sprzedało piłkarza bez poinformowania Królewskich i bez dania możliwości Realowi na podbicie ceny.
Real Madryt postanowił walczyć o swoje i nie zapłacić uzgodnionej wcześniej dodatkowej sumy za Fernando Gago w wysokości 900 tysięcy euro. Ostatecznie, argentyński i hiszpański klub doszły do porozumienia i sprawa nie została skierowana do słynnego już Międzynarodowego Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (TAS).
Obecne porozumienie
Złe chwile już minęły i teraz Boca Juniors, za sprawą dyrektora sportowego Carlosa Bianchiego, dogadało się z przedstawicielem Królewskich, Bucero, oraz adwokatem Vicentem Montesem.
Dzięki umowie, Królewscy zapewnili sobie opcję pierwokupu pięciu młodych i zdolnych zawodników: Cabrery, Arauja, Ezequiela Muńoza, Forlína i Fragapane, którymi zainteresowanie wykazują większe kluby europejskie. Jednakże, z tej piątki jedynie Forlín może liczyć na regularne występy w drużynie Carlosa Ischii.
Real Madryt dogadał się z Boca Juniors
Spór między klubami zażegnany
REKLAMA
Komentarze (25)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się