REKLAMA
REKLAMA

Pérez chce sprowadzić Negredo i Granero

Renesans polityki Zidanes y Pavones?
REKLAMA
REKLAMA

Wiele się mówi o tym, że powrót Florentino Péreza na fotel prezesa Realu Madryt jest jednoznaczny z powrotem polityki galacticos. Jednak istnieje pewna kwestia, od której prezes Królewskich uciec nie może, mianowicie prohiszpańska polityka transferowa. Pierwszym posunięciem w myśl tej strategii mogłoby być odkupienie wychowanków, do których klub ze stolicy Hiszpanii ma prawo pierwokupu: Estebana Granero i Alvaro Negredo.

Obaj piłkarze odpowiadają wzorcowi hiszpańskiego zawodnika, który jest obeznany z klubem i Primera División. Powrót Granero kosztowałby cztery miliony euro, co wydaje się być bardzo rozsądną kwotą. Reprezentant Pirata, Teo Lazaro, ponoć otrzymał już telefon od ludzi z otoczenia Florentino, którzy wypytywali się o możliwość sprowadzenia Granero na przyszły sezon. W tych rozgrywkach Esteban wystąpił we wszystkich 27 spotkaniach ligowych, strzelając dwa gole.

Podobnie wygląda sytuacja innego wychowanka Los Blancos, Alvaro Negredo. W tym wypadku prawo do pierwokupu wygasa 30 czerwca, więc jeśli Real Madryt nie podejmie odpowiednich kroków, może stracić szansę sprowadzenia jednego z najlepszych snajperów ligi na rzecz innej ekipy. Kwota transferu Negredo oscylowałaby pomiędzy czterema a pięcioma milionami euro. Juanma López, agent zawodnika, został poinformowany o możliwości przeprowadzenia tej operacji, co więcej, dostał błogosławieństwo ze strony samego zawodnika. Wychowanek Realu Madryt rozgrywa wspaniały sezon w Almeríi (16 bramek w 25 meczach) i, co ważne, wielokrotnie deklarował chęć powrotu do stolicy Hiszpanii.

Za powrót obu wychowanków królewski klub zapłaciłby tylko dziewięć milionów euro. Zarówno Negredo, jak i Granero, to piłkarze o wyrobionej na hiszpańskich arenach marce, więc można przypuszczać, iż byliby cennymi wzmocnieniami Realu Madryt.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (56)

REKLAMA