Były prezydent Realu Madryt, Lorenzo Sanz, powiedział dla agencji Europa Press, że ani obecny prezes firmy ACS, Florentino Pérez, ani były prezes Telefóniki, Juan Villalonga, "nie są odpowiednimi osobami do zastąpienia Ramóna Calderóna na stanowisku najbardziej odpowiedzialnego za Real Madryt w następnych wyborach".
- Nie sądzę, aby zarówno jeden, jaki i drugi, byli osobami najbardziej odpowiednimi dla Realu Madryt - uważa Sanz. - Jeden zostawił Real Madryt w najgorszym momencie, uciekając z klubu, a drugi nie zademonstrował nic, zapytajcie kibiców Valencii.
Według Sanza obecnie Real Madryt "odczuwa skutki polityki galácticos". Z drugiej strony były prezes bagatelizuje sprawę zdjęcia Florentino Péreza z Zinedine'em Zidane'em oraz Ronaldo, zrobionego w 2008 roku w Maroku.
- Dla mnie wydaje się to głupstwem. Myślę, że Ramón za bardzo się zdenerwował. Nie trzeba przywiązywać do tego większej wagi, ponieważ każdy może robić sobie zdjęcia z kim chce - zakończył sternik Królewskich w latach 1995-2000, za kadencji którego Los Blancos wygrali dwie Ligi Mistrzów, ligę, Puchar Interkontynentalny oraz Superpuchar Europy.
Sanz krytykuje Péreza i Villalongę
Kilka słów od byłego prezesa Realu Madryt
REKLAMA
Komentarze (41)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się