Real Madryt nigdy nie jest sam, szczególnie na stadionach europejskich. Blisko trzy tysiące fanów przybyło do Liverpoolu, by wspierać podopiecznych Juande Ramosa w walce o awans do następnej fazy Ligi Mistrzów.
- Mogę rzucić wszystko dla Realu Madryt – przyznał Fernando Martinez, jeden z wielu madridistas przybyłych do Anglii. – Pochodzę z Madrytu i wracam w środę do pracy. To wspaniale móc być tutaj, nie ma od tego nic lepszego – zakończył.
- Fascynacja piłką nożna jest wśród tutejszych ludzi niesamowita – mówił z kolei Carlos Ortega. – Mam nadzieję, że Real Madryt zwycięży.
Przed godziną 12.00 w południe legendarny pub Cavern był pełen kibiców Realu Madryt, którzy pili piwo śpiewając przy tym piosenki na cześć swego ukochanego klubu.
- Zwycięstwo otworzy nam drogę do zdobycia dziesiątego Pucharu Europy – przyznał Antonio Aguilera. – Wygrana na Anfield zmotywuję drużynę do walki o mistrzostwo la Liga i Ligi Mistrzów. Na stadionie będzie bardzo głośno, ale zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby zagłuszyć pieśń Liverpoolu „You’ll Never Walk Alone”.
Madridistas w Liverpoolu
Trzy tysiące fanów będzie wspierać Królewskich na Anfield
REKLAMA
Komentarze (28)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się