Seydou Keita, piłkarz FC Barcelona, oświadczył, że chciałby zobaczyć Real Madryt odpadający z rozgrywek Ligi Mistrzów. Pomocnik powiedział, iż ma nadzieję, że Królewskim ostatecznie nie uda się na Anfield odrobić straty z pierwszego meczu.
- Osobiście chciałbym, by Real Madryt odpadł, ponieważ gram dla Barcelony. Jednakże, chciałoby się wiele rzeczy, ale nie zawsze można mieć wszystko - powiedział Malijczyk dla Marki.
- Myślę, że ciężko im będzie odwrócić losy dwumeczu, jednak jest to możliwe. Jeśli Liverpool potrafił wygrać w Madrycie, to Real Madryt może zwyciężyć w Liverpoolu - dodał pomocnik.
W sobotni wieczór Realowi Madryt nie udało się wygrać w derbowym spotkaniu z Atlético, przez co strata do Barcelony powiększyła się do sześciu punktów. "Myślimy tylko o sobie. Madryckie gazety mogą sobie pisać, co zechcą", oświadczył piłkarz z Katalonii.
- W zeszłym tygodniu mieliśmy cztery punkty przewagi, teraz sześć i przypuszczam, że będą pisać różne rzeczy. My jednak nie mamy żadnych problemów i nie odczuwamy presji - zaznaczył Keita.
Keita: Chciałbym, by Real Madryt odpadł
Piłkarz FC Barcelona na temat jutrzejszego pojedynku
REKLAMA
Komentarze (124)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się