REKLAMA
REKLAMA

Guardiola: Nie dotknęły mnie słowa Boludy

Trener Barcelony odpowiada na deklaracje prezesa Realu
REKLAMA
REKLAMA

Szkoleniowiec FC Barcelona, Josep Guardiola, nie pozostał obojętny na ostatnią wypowiedź prezesa Realu Madryt, Vincentego Boludy, i zaznaczył, iż tego typu deklaracje nie mają na niego żadnego wpływu. Sternik Królewskich nie może się doczekać starcia z Dumą Katalonii i jest przekonany, że jego zawodnicy osiągną korzystny wynik, co pozwoli na zniwelowanie straty do Barçy tylko do jednego punktu.

Przypomnijmy, że oba zespoły dzielą w La Liga cztery punkty. Przewaga Katalończyków stopniała w przeciągu czterech kolejek o osiem oczek, co wywołało euforię wśród madridistas i wzmogło czujność w obozie Barcelony.


Fali optymizmu dał się ponieść prezes Realu Madryt, który w wywiadzie uznał, iż dystans dzielący kluby wynosi właściwie jeden punkt, bowiem Gran Derbi rozgrywane na Santiago Bernabéu zostaną rozstrzygnięte na korzyść Los Blancos.

„Nie ma możliwości, żeby dotknęły mnie jego słowa. To mu się nie uda”, powiedział pewnie Guardiola. Były zawodnik Barcelony niezbyt pochlebnie skomentował również zachowanie mediów: „Nie podoba mi się debata prasowa. Nie pytajcie mnie co powiedział ten, a co tamten. To nie moja praca. Nie chcę tracić na to czasu”.

Nie był to koniec wypowiedzi dotyczących Boludy. Trener Dumy Katalonii zareagował także na prognozy, w których prezes zapowiadał wygraną nad Liverpoolem w meczu rewanżowym. „Typował już wynik jednego meczu z Liverpoolem”, ironizował Josep.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (39)

REKLAMA