Real Madryt nie tylko wygrał dziewięć meczów z rzędu. Raúl nie tylko poprawił rekord wszech czasów należący do Alfredo Di Stéfano i stał się najskuteczniejszym zawodnikiem w historii Królewskich. Nasz kapitan nie tylko został pichichi zespołu z dziewiętnastoma bramkami w sezonie. Przede wszystkim El Siete zaczął regularnie trafiać do siatki.
Dzięki dwukrotnemu pokonaniu Ricardo dzisiejszego wieczora, Raúl ma na koncie siedem goli w siedmiu tegorocznych potyczkach. Passa zaczęła się podczas spotkania z Mallorcą, kiedy trzydziestojednoletni snajper był autorem jednej z trzech bramek Realu Madryt.
Od tego czasu tylko Osasuna i Racing Santander nie odczuły na własnej skórze skuteczności kapitana Blancos. Deportivo La Coruńa, Numancia, Sporting Gijón (Raúl wbił im 308. i 309. gola) oraz dzisiejszy rywal, Betis, nie mieli tyle szczęścia i pozwolili napastnikowi własnym kosztem powiększyć dorobek bramkowy. Siedem trafień jest wyraźnym wparciem dla zespołu w kluczowym momencie rozgrywek.
Siedem goli Raúla w siedmiu meczach
Kapitan wspiera bramkami walczący o dogonienie lidera zespół
REKLAMA
Komentarze (84)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się