REKLAMA
REKLAMA

Włoscy giganci pytają o Diarrę

Mahamadou, mimo kontuzji, jest pożądanym graczem na rynku transferowym
REKLAMA
REKLAMA

Minęło wiele miesięcy pod znakiem kontuzji i bez wątpienia wiele jeszcze zostało, jednak każdy ma w pamięci jego zdolności w destrukcji. Obecnie jest w cieniu swojego kontuzjowanego kolana i, mimo że Real Madryt tak bardzo nie cierpi z powodu absencji gracza (dzięki jego homonimowi), to jego wartość jest tak wielka, że we Włoszech wszyscy pytają o jego sytuację. Mowa oczywiście o Mahamadou Diarrze.

Malijczyk, który 8 grudnia poddał się poważnej operacji i musiał pożegnać się z sezonem 2008/09, przechodzi obecnie rehabilitację, która ma mu umożliwić udział w letnich przygotowaniach przedsezonowych wraz z resztą drużyny. Mahamadou wie, że klub na niego liczy, jednak pojawienie się w klubie znakomicie spisującego się Lassa może to zmienić.

Na Półwyspie Apenińskim cenią sobie graczy silnych, doświadczonych i pracowitych, dlatego Diarra jest tam bardzo pożądany i wiele klubów już pytało o jego sytuację. - Diarra jest w Realu Madryt, jednak on jest jednym z najbardziej pożądanych piłkarzy w całej Europie - wyjawił agent Malijczyka na łamach włoskiej prasy, dodając, że "otrzymałem zapytania od Milanu, Juventusu, Interu i Romy", czterech gigantów z Italii.

Odejście Diarry może nastąpić w lecie, a konkretnie w czerwcu, kiedy piłkarz skończy 28 lat. Wybory prezydenckie w Madrycie mogą jeszcze przyśpieszyć całą operację. Na razie pewne jest tylko to, że Mahamadou wciąż ma ważny kontrakt, a wszyscy kibice chcą, aby przeszedł rehabilitację, wrócił do treningów i znowu włożył białą koszulkę.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (94)

REKLAMA