David Villa będzie jednym z piłkarzy, o których latem będzie bardzo głośno. Coraz częściej mówi się o tym, że Valencia z powodu swoich kłopotów finansowych będzie zmuszona sprzedać największe gwiazdy, co wczoraj przyznał nawet wiceprezes klubu, Fernando Gómez. Villa zawsze mówił o tym, że chce dalej grać w Hiszpanii i dlatego odrzucił w zimowym okienku ofertę Manchesteru City. Patrząc na obecną sytuację to tylko Real Madryt i Barcelona mogłyby powalczyć o Villę.
Vicente Boluda wie, że Barcelona ma przewagę, jeśli chodzi o transfer piłkarza. Przyszłość Eto'o w Barcelonie stoi pod coraz większym znakiem zapytania po wywiadzie dla La Gazzetty dello Sport, w którym Kameruńczyk wyjawił, że rozpoczęły się spotkania w sprawie jego odejścia do Milanu. Oczywiście najpoważniejszym kandydatem do zastąpienia Eto'o jest Villa i Real Madryt będzie musiał stoczyć z Barceloną ciężką walkę o zakontraktowanie piłkarza. Królewscy również chcą mieć u siebie najlepszych napastników Hiszpanii, a Fernando Torres już dawno powiedział, że nigdy nie zagra dla Realu.
Ramón Calderón w lecie nie dopiął wszystkich spraw i Villa mu się wymknął, teraz Boluda musi zrobić wszystko, by to się nie powtórzyło. Najgorsze, co może się zdarzyć, to sytuacja, gdy Villa ląduje w Barcelonie. Byłby to przypadek podobny do sprawy Daniego Alvesa, kiedy Królewscy kompletnie odpuścili transfer Brazylijczyka, a ten przeniósł się do stolicy Katalonii. W tym przypadku gra toczy się o podwójną stawkę: kupić najlepszego hiszpańskiego napastnika i przy okazji odebrać szansę na wzmocnienie największemu rywalowi. To byłby wielki błąd, do którego Boluda nie może dopuścić.
Boluda musi powalczyć o Villę
Barcelona chce, by Hiszpan zastąpił Eto'o
REKLAMA
Komentarze (48)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się