REKLAMA
REKLAMA

Juande Ramos obserwuje Jesúsa Gámeza

Prawy obrońca pod królewską lupą
REKLAMA
REKLAMA

Spotkanie Valencii z Málagą w ubiegłą niedzielę (1:1) było trzecim z kolei, w którym przedstawiciele Realu Madryt obserwowali 24-letniego prawego obrońcę Jesúsa Gámeza (na zdjęciu w starciu z Roystonem Drenthe).

Gámez urodził się w Fuengiroli i jest wychowankiem klubu Málaga CF. W listopadzie 2007 roku zadebiutował w pierwszej drużynie, grającej wtedy w pierwszej lidze. Koniec sezonu 2005/06 nie był jednak udany. Zarówno pierwsza, jak i druga drużyna Málagi spadły do niższych klas rozgrywkowych.

Następne dwa sezony obrońca spędził na boiskach drugiej ligi, zdobywając pewne miejsce w wyjściowym składzie. W tym sezonie Málaga wróciła do Primera Division. Drużyna z Andaluzji jest rewelacją rozgrywek (siódme miejsce w lidze), a Jesús Gámez podstawowym zawodnikiem zespołu.

Młodym obrońcą o inklinacjach ofensywnych żywo interesuje się trener Realu Madryt Juande Ramos. Niejednokrotnie pytał o zawodnika, także za czasów pracy w Tottenhamie. Jeżeli Ramos nie będzie w przyszłym sezonie pracował na Bernabéu, z pewnością nadal będzie miał piłkarza na uwadze.

Klauzula odejścia Jesúsa Gámeza (96 meczów, 1 gol w barwach macierzystego klubu) wynosi dziesięć milionów euro, a prezydent Málagi Fernando Sanz, były piłkarz Królewskich i syn byłego prezydenta Lorenzo Sanza, jest skłonny zredukować ją o połowę.

Nie tylko Real Madryt obserwuje zawodnika. Swoich skautów w kierunku miasta na pięknym Costa del Sol wysyłali już: Villarreal, Valencia, Sevilla, Atlético, Tottenham, Aston Villa i Blackburn Rovers.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (30)

REKLAMA