Tym razem futbol okazał się dla Castilli bardzo okrutny. Kiedy zawodnicy rezerw mieli trzy punkty na wyciągnięcie ręki, Águilas zdobyło wyrównującą bramkę po wątpliwym rzucie karnym. Z decyzją nie zgodził się trener, Julen Lopetegui, i za kłótnie z arbitrem został odesłany na trybuny. Mimo świetnej postawy, szczególnie w drugiej odsłonie, canteranos wracali do Madrytu z ledwie jednym oczkiem. W tabeli drugiej grupy wypadli poza strefę play off, do której tracą punkt. Na szczęście, niedzielny mecz nie przyniósł samych złych informacji. Debiut w barwach Realu Madryt zaliczył bowiem Alípio Brandão.
Na murawie, która przypominała kartoflisko, Królewscy mieli problemy z zaadaptowaniem się do niecodziennych warunków. Niełatwo grało się także gospodarzom, zatem oba zespoły rozpoczęły mecz raczej ostrożnie, licząc na okazję do zdobycia bramki z kontry. Najgroźniejsza była akcja Mosquery, który odegrał do Szalała. Choć Węgier poradził sobie z defensorami, jego strzał został z trudem zatrzymany przez Jose Juána.
Odpowiedzią ze strony Águilas było uderzenie Navarro z miejsca egzekwowania rzutów karnych oraz strzał z trzydziestu metrów Sívoriego, wspaniale wybroniony przez Felipe Ramosa. Do przerwy jednak, żadna z akcji i gospodarzy, i gości nie zakończyła się zatrzepotaniem piłki w siatce.
Po kwadransie odpoczynku Castilla wróciła na murawę odmieniona, po części dzięki wprowadzeniu do gry Javiego Hernándeza. Przyjezdni przejęli inicjatywę, narzucili swój rytm, jednak nadal nie owocowało to stuprocentowymi okazjami, a tym bardziej golami. Najlepszego meczu nie rozgrywał Szalai, który bądź przegrywał pojedynki z defensorami, bądź niecelnie uderzał.
W 65. minucie piłkę wyłuskał Mosquera, zagrał na wolne pole do Vázqueza, który pędząc ile sił w nogach dopadł do futbolówki i pokonał wychodzącego José Juana. Dzięki objęciu prowadzenia Castillę opuściła presja i młodzi madridistas odzyskali pewność siebie i nadal kontrolowali przebieg meczu. Jedyna groźna sytuacja w szesnastce gości była dziełem Rafity, który znalazł się sam na sam z Felipe, jednak nie zdołał zmusić go do kapitulacji.
Pod koniec regulaminowego czasu gry, na boisko wybiegł Alípio Brandão, zmieniając Palancę. Dla nastoletniego napastnika był to debiut w oficjalnym pojedynku Castilli, który uczcił akcją prawym skrzydłem. Brazylijczyk minął dwóch rywali i podał do Szalaia, lecz strzał Węgra minął słupek. W ostatniej akcji po interwencji Felipe na murawę padł napastnik gospodarzy, Rafita, a sędzia odgwizdał jedenastkę. Zbulwersowany dyskusyjną decyzją Lopetegui wdał się w polemikę z arbitrem, który ukarał go czerwoną kartką. Rzut karny na bramkę zamienił w 94. minucie Sívori.
Águilas: José Juan, Velázquez, Alfonso, Marco Ortega, Pablo Suárez, Chito (Fuentes, min. 70.), Lalo, Romerito, Navarro, Casanova (Rafita, min. 70.) i Sívori
Real Madryt Castilla: Felipe Ramos, Velayos, Gary, Agus, Antón (Javi H., min. 46.), Marcos Tébar, Mosquera, David Vázquez (Acuńa, min. 82.), David Mateos, Palanca (Alipio, min. 87.) i Szalai
Bramki:
0:1, min. 65.: David Vázquez;
1:1, min. 94.: Sívori.
Sędzia: Carlos Moreno Hidalgo.
: Alfonso, Romerito, Fuentes (Águilas); David Vázquez, Palanca, Felipe Ramos (Castilla).
: Julen Lopetegui.
Rezerwy tracą dwa punkty w ostatniej minucie
Po bramce w 94. minucie Águilas wywalczyło remis
REKLAMA
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się