REKLAMA
REKLAMA

Wróci Florentino, wrócą cracki

Peréz chce, by na Bernabéu ponownie zawitały największe gwiazdy futbolu
REKLAMA
REKLAMA

W klubowych kuluarach mówi się już od dawna, że Florentino Peréz zadecydował, iż wystartuje w wyborach na prezesa Realu Madryt, jednak prawda jest taka, że żadna oficjalna deklaracja nie padnie z ust byłego sternika Królewskich do końca kwietnia. Do tego czasu będzie zajmował się obecnymi sprawami, takimi jak życie prywatne i praca (ACS). Florentino nie może jednak ukryć faktu, że powoli i w ciszy zaczyna pracę nad tym, by wykonać ostateczny krok, jakim jest start w wyborach. Tajemnicą poliszynela jest to, że el presidente zamierza zrobić wszystko, by na Santiago Bernabéu powróciły największe gwiazdy światowej piłki. Na chwilę obecną priorytetami są Kaká i Cristiano Ronaldo.

Trener
Pierwszym elementem układanki Pereza nie będzie jednak żaden crack, tylko trener. Na liście szkoleniowców, którzy mogliby objąć stanowisko w Realu Madryt jest wiele osobistości futbolu, ale jeden z nich zdystansował ostatnio swoich rywali. Mowa tu o Carlo Ancelottim. Obecny trener Milanu wyprzedza między innymi takie tuzy, jak Wenger, Benitez i Mourinho. Peréz wierzy, że po ośmiu latach spędzonych na ławce Rossonerich Włoch zawita na Santiago Bernabéu. Za Ancelottim przemawiają przede wszystkim sukcesy i doświadczenie (Mistrzostwo Włoch, dwa Puchary Europy, Puchar Włoch, klubowe Mistrzostwo Świata, dwa Superpuchary Europy i Superpuchar Włoch). Co więcej, Ancelotti jest o wiele bardziej doświadczony niż na przykład Wenger w pracy z gwiazdami światowego futbolu.

Po rezygnacji Florentino Peréza jego następca, Fernando Martín Álvarez, prowadził negocjacje z Carlo Ancelottim w lutym 2006 roku i doszedł do porozumienia, z którego wynikało, że Włoch poprowadzi Real Madryt przez trzy lata, jednak Ramón Calderón miał inne plany.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (93)

REKLAMA