La Liga Loca to forma blogu, prowadzona przez dwóch brytyjskich dziennikarzy, Tima Stannarda i Simona Talbota. Ich wpisy zamieszczane są w serwisie magazynu FourFourTwo, jednego z największych i najbardziej poczytnych magazynów piłkarskich na Wyspach Brytyjskich i w Europie
-------------------------
Niezbyt często zdarza się, że Hiszpanie zapraszają obcych na imprezę we własnym domu. I mają ku temu powód. W tych wszystkich barach tapas człowiek czuje się swobodniej i może pozwolić sobie na wgryzanie się w udka czy rozrzucanie obgryzionych kości po podłodze.
A jeżeli zostaniesz jednak zaproszony na imprezę w mieszkaniu, Hiszpanie potrafią być naprawdę gościnni. Tak długo, jak nie wlepiasz natrętnie wzroku w którąś z ich ślicznych córek.
Dlatego, La Liga Loca chciała zaapelować do Hiszpańskiego Związku Piłki Nożnej, aby podjął radykalne zmiany w składzie na spotkanie z Anglią w środowy wieczór. Niestety, nie zdążyła.
To wszystko od początku nie było fair. Ba, to wszystko było całkiem odległe od sytuacji, o której można by napisać, że jest fair. Krzyżowcy Capello zostali zaproszeni do hiszpańskiego domu po to, aby zostać poniżonym i upokorzonym.
Jak powinna była wyglądać hiszpańska jedenastka (i teoretycznie najsilniejszy zespół angielski), aby można było powiedzieć, że szanse są mniej więcej równe?
Oto typ La Liga Loca:
Santi Cańizares / David James
Może i Santi nie powąchał murawy w ostatnim czasie, ale za to ma spoko fryz i kompletną nieumiejętność pilnowania bliższego słupka bramki, co czyni go idealnym rywalem dla Davida Jamesa.
Iván Helguera / Rio Ferdinand
La Liga Loca wybrała tu piłkarza, który ostatnio gra jak kaczka, aby stanął przeciwko piłkarzowi, który jak kaczka wygląda.

What's up duck?
Carlos Marchena / John Terry
Potrzebny był tu typ wredny, ale obrońca lepszy od innych. Trochę przyciężki na rozumie brutal, kochany przez kibiców swojej drużyny i znienawidzony na wyjeździe. Witamy Carlosa Marchenę!
Fernando Alonso / Ashley Cole
Marudny, z obsesją na punkcie pieniędzy, nie tak dobry, jak ludzie myślą, ze skłonnością do zmieniania zespołów jak rękawiczek. Para idealna.
Guti / Glen Johnson
Zawodnik Realu Madryt może i nie zagra na dokładnie swojej pozycji, ale La Liga Loca nie mogła pozwolić sobie na odstawienie piłkarza, który obecnie wygląda tak. Zdjęcie pochodzi z okładki magazynu piłkarskiego Don Balon.
Penélope Cruz / David Beckham
Podziwiany na całym świecie, ma dom w Madrycie, ostatnio faworyzuje Włochy, spędził zdecydowanie zbyt dużo czasu u boku Toma Cruise'a i jego kompanii, no i świetnie wygląda w krótkich spodenkach. Wypisz wymaluj, tak, jak Penelope Cruz.
Enrique Iglesias / Frank Lampard
Kochany przez miliony, a karierę zawdzięcza tylko sławnemu ojcu. Wpisz wymaluj, jak Enrique Iglesias.
Jakikolwiek zwycięzca "Idola" w Hiszpanii / Michael Carrick
Czy oglądasz jednego, czy drugiego, żadna różnica. Człowieka ogarnia uczucie desperacji lub obojętności.
Andrés Montes / Stewart Downing
Czołowy komentator La Sexty oraz skrzydłowy - czarodziej z Middlesbrough to dwie osoby związane z piłką, które skłaniają do dokładnie tych samych refleksji: "Nawet ja potrafię lepiej" lub "Boże, weź mnie już stąd do Ciebie!"
César Azpilicueta / Agbonlahor
Stoper Osasuny zostanie przesunięty do przodu, ale w szczytnym celu. Podobnie jak w przypadku Agbonlahora, mało kto o nim słyszał poza jego krajem, to raz. A dwa, nikt poza jego krajem nie potrafi prawidłowo wymówić jego nazwiska.

Azpi... Azpilic.. a tam...
Angel Arizmendi / Peter Crouch
Aby znaleźć odpowiednik dla Anglika dysponującego umiejętnościami gry głową na poziomie bambusowej tyczki, La Liga Loca powołała legendą hiszpańskiej piłki i drugiej ligi hiszpańskiej. Przynajmniej bekę śmiechu rozdzieliłoby się po równo w środowy wieczór.
LLL: Alternatywna jedenastka Hiszpanii
La Liga Loca prosto z Madrytu
REKLAMA
Komentarze (44)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się