REKLAMA
REKLAMA

Juande lekiem na kontuzje

Po zmianie trenera tylko trzech zawodników zmagało się z urazami
REKLAMA
REKLAMA

Przejście Juande Ramosa do Realu Madryt okazało się być wielką rewolucją dla całego zespołu. Wraz z transferem byłego trenera Tottenhamu, Królewscy nie tylko odnieśli siedem zwycięstw z rzędu i znacząco poprawili się w defensywie, ale również w znacznym stopniu ograniczyli liczbę kontuzji. Odkąd tylko Juande zasiadł na ławce Blancos, liczba urazów wśród piłkarzy została wyraźnie zredukowana. Wystarczy wspomnieć, że za Bernda Schustera z kontuzjami zmagało się aż 18 zawodników (jeden uraz co 43 minuty w La Liga i co 26 minut w Lidze Mistrzów), natomiast za Juande Ramosa tylko trzech - Guti, Jerzy Dudek i Dani Parejo.

Marcos Álvarez, prawa ręka trenera, okazał się być prawdziwym antidotum na wszystkie problemy zdrowotne. Ciężka codzienna praca i podwójne sesje treningowe zmieniły dotychczasową rutynę zawodników i w znaczącym stopniu wpłynęły na poprawę ich formy fizycznej. Najlepszym tego przykładem jest Arjen Robben. Holender nie doznał od przyjścia Juande Ramosa jeszcze ani jednego urazu i wydaje się, że określenie "szklany człowiek" powoli odchodzi w zapomnienie. Trzeba tylko trzymać kciuki, aby ta szczęśliwa passa utrzymała się do końca sezonu.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (18)

REKLAMA