Siedem zwycięstw z rzędu, jeden gol stracony i dwanaście strzelonych - tak wyglądają statystyki ostatnich meczów Realu Madryt w Lidze BBVA. Sekretem, bez żadnych wątpliwości, jest bezpieczna gra w obronie, jaką Los Blancos demonstrują zarówno na Bernabéu jak i podczas meczów wyjazdowych. Forma, którą prezentują w ostatnich spotkaniach podopieczni Juande Ramosa, pozwala wciąż zachowywać szanse na zwycięstwo w lidze oraz, co ważniejsze, pozwoliła uciec na odległość dziewięciu punktów trzeciej w tabeli Sevilli. Istnieje jeszcze jeden, bardzo ważny czynnik tej bardzo dobrej serii Królewskich. W ostatnich siedmiu meczach skład obrony nie zmieniał się. Sergio Ramos, Pepe, Fabio Cannavaro i Gabriel Heinze - gwarancją zwycięstw Realu Madryt.
Zwycięska defensywa
Ramos, Pepe, Cannavaro i Heinze są bez wątpienia jednymi z najlepszych, jeśli nie najlepszymi, fachowcami na swoich pozycjach w Europie. Obecność całej czwórki w wyjściowej jedenastce Królewskich jest synonimem zwycięstwa. Wszyscy czterej zawodnicy zagrali razem w bieżącym sezonie dziewięć spotkań, a wyniki osiągnięte przez Real Madryt z takim składem w formacji obronnej mówią same za siebie: siedem zwycięstw i dwa remisy. Obrona Realu Madryt staje się fundamentem zespołu, dając mu siłę, bezpieczeństwo oraz absolutne zaufanie w każdym meczu. Siedem kolejnych zwycięstw z rzędu jest więc wielką zasługą Ramosa, Pepego, Cannavaro oraz Heinzego, dzięki którym Iker Casillas tylko raz wyciągał piłkę z siatki. A to daje jeden z najlepszych wyników w całej Europie.
Prawie najlepsi w Europie
Tylko Manchester United traci w ostatnim czasie mniej goli od Realu Madryt, jeżeli weźmiemy pod uwagę czołowe ligi europejskie. United w ostatnich siedmiu grach nie stracili ani jednego gola, podczas gdy Real Madryt dał sobie wbić tylko jedną bramkę. W lidze hiszpańskiej za Los Merengues plasują się Barcelona i Sevilla, które straciły, odpowiednio, po sześć i siedem goli. W Serie A liderujący Inter stracił trzy bramki w siedmiu minionych kolejkach. Innymi zespołami, które traciły mniej bramek w takim odstępie czasu są Schalke (5 straconych bramek) oraz Olympique Lyon (4).
Bezpiecznie w tyłach
Obrońcy Realu Madryt błyszczą formą
REKLAMA
Komentarze (74)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się