Juande Ramos skrytykował włodarzy Tottenhamu za sprzedanie Robbiego Keane'a oraz Dimityra Berbatowa wbrew jego woli. W lecie angielski klub pozbył się swoich najlepszych napastników, przez co były szkoleniowiec The Spurs miał problem z obsadzeniem linii ataku drużyny. Z tego też powodu Hiszpan miał trudny początek sezonu i w konsekwencji został zwolniony z funkcji menadżera na White Hart Lane.
- Nigdy nie autoryzowałem decyzji o sprzedaży Keane'a i Berbatowa oraz o niezastąpieniu ich graczami podobnego kalibru - przekonuje Juande. - To było zbyt ryzykowne, jednak nie zwracano na mnie uwagi i sprawy potoczyły się źle. Właśnie wtedy zaczęły się moje problemy w Tottenhamie.
Obecny trener Kogutów, Harry Redknapp, w zimowym okienku transferowym sprowadził z powrotem wspomnianego Keane'a, a także Pascala Chimbondę oraz Jermaina Defoe. Juande uważa, że to dobry ruch włodarzy z White Hart Lane, mając na względzie walkę o utrzymanie w Premiership.
- Naprawili co nieco tym powrotem Robbiego, Chimbondy i Defoe. Zaskoczyło mnie to, jednak to była normalna rzecz, aby uniknąć spadku.
Juande: W Tottenhamie nie zwracano na mnie uwagi
Trener Realu krytykuje włodarzy angielskiego klubu
REKLAMA
Komentarze (25)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się