- Minęły ponad dwa tygodnie od momentu, gdy doznałem urazu. Przez ostatnie siedem dni ćwiczyłem indywidualnie z trenerem od przygotowania fizycznego. Miałem też indywidualne zajęcia ze szkoleniowcem bramkarzy.
- A ponieważ wszystko przebiegało dobrze i nie odczuwałem żadnego bólu w łydce, mogłem zacząć treningi z drużyną i na sto procent być do dyspozycji trenera. Ramos dał nam w nagrodę za dobre wyniki dwa dni wolnego. Na treningu spotkaliśmy się dopiero dzisiaj.
- Ostatnio nasz zespół wygrał na wyjeździe w Numancii. Jest to bardzo pocieszające, bo już za trzy tygodnie czeka nas historyczna potyczka z moim byłym klubem, Liverpoolem.
- Chciałbym też złożyć gratulacje dla piłkarzy ręcznych, którzy dostarczyli wszystkim kibicom wielu pozytywnych emocji. Dzięki temu mogłem brylować w szatni Realu! Drużyny wszystkich moich kolegów (w szczególności Metzeldera), wypadły bowiem poniżej oczekiwań. Hiszpanie pasjonują się piłką ręczną i docenili sukces Polaków. Dzięki chłopaki za super mistrzostwa!
Dudek: Dzięki szczypiornistom mogłem brylować w szatni
Polski bramkarz o swojej kontuzji i sukcesie polskich szczypiornistów w Chorwacji
REKLAMA
Komentarze (29)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się