Sprowadzenie Juliena Fauberta, aby wzmocnić prawe skrzydło Realu Madryt przed powrotem do walki o Puchar Mistrzów, niesie ze sobą i negatywne konsekwencje. Najbardziej poszkodowany wypożyczeniem Juliena będzie zawodnik rezerw, Miguel Palanca, dla którego zabrakło miejsca w kadrze zgłoszonej do Ligi Mistrzów. Jego kosztem w europejskich pucharach wystąpi świeżo sprowadzony Francuz.
Piłkarz rodem z Katalonii, który zeszłego lata opuścił na rzecz Castilli rezerwy Espanyolu, mógłby zostać zarejestrowany do Champions League tylko z listy A, ponieważ nie spędził w szkółce Realu Madryt przynajmniej dwóch sezonów i nie jest urodzony przez 1987 rokiem. Skoro nie spełnia wymienionych kryteriów musiałby zająć jedno z trzech miejsc, jakimi w kadrze A dysponuje zespół Juandego Ramosa. Przyjście Fauberta przekreśliło jednak szanse dwudziestodwulatka.
Do rozgrywek zgłoszony został Lassana Diarra, niemożność rejestracji Klaasa-Jana Huntelaara zmusiła trenera do sięgnięcia po innego snajpera, Adama Szalaia z Castilli, a ostatnie miejsce w kadrze zajmie wypożyczony z West Ham United pomocnik. Węgierski napastnik, podobnie jak Palanca, gra w rezerwach krócej niż dwa lata i dlatego chcąc włączyć go do kadry Juande Ramos musi wygospodarować jedno miejsce na liście A.
Ostatnią nowością w zespole szykującym się do drugiej fazy turnieju jest obecność Daniego Parejo. Hiszpan, którego staż w canterze przekracza dwa lata, został wpisany na listę B. Tym samym, kadra Mistrza Hiszpanii została skompletowana.
Palanca nie wystąpi w Lidze Mistrzów
Po przyjściu Fauberta dla Hiszpana zabrakło miejsca w kadrze
REKLAMA
Komentarze (39)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się