Daniel Parejo, który pod koniec zeszłego tygodnia w Valdebebas wykonywał z resztą drużyny normalne ćwiczenia i przygotowywał się do meczu z Numancią, będzie musiał poczekać co najmniej jeden tydzień na swój oficjalny debiut w pierwszej drużynie Realu Madryt. 19-latek potrzebuje więcej czasu, by dojść do najwyższej formy i, mimo że spędził cztery tygodnie na rehabilitacji po kontuzji, jeszcze nie jest gotowy do gry.
Nowe zasady informowania mediów na temat kontuzji piłkarzy spowodowały, że nie jest znany stopień przygotowania Daniego do gry na najwyższym poziomie po kontuzji lewej nogi. Młody piłkarz urazu nabawił się 3 stycznia na treningu po starciu z Gutim i był zmuszony pauzować od trzech do czterech tygodni. Ten etap został już zakończony, jednak piłkarz w tym tygodniu ani razu nie wyszedł na murawę w Valdebebas, za to ćwiczył na siłowni.
Na oficjalny komunikat sztabu medycznego trzeba czekać do jutra, kiedy ujawnione zostaną informacje na temat tego, czy okres rehabilitacji Parejo zostanie wydłużony.
Parejo poczeka na debiut
Wychowanek nie ćwiczył w tym tygodniu z piłką w Valdebebas
REKLAMA
Komentarze (37)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się