Czwarta kolejka Copa Chivas 2009 była dla Realu Madryt gwoździem do trumny. Drużyna złożona z zawodników Juvenilu A oraz B przegrała trzecie spotkanie i przekreśliła swoje szanse na awans do ćwierćfinału. Do rozegrania został ostatni pojedynek, jednak dla canteranos będzie to mecz o pietruszkę, mogą się już bowiem pożegnać z prestiżowym turniejem.
Zespół, prowadzony przez Alberto Torila, poległ 2:1 w czwartym meczu rozgrywek. Hiszpanie nie poradzili sobie z meksykańskim Tecos UAG, które po bramkach Miguela Vallejo i José Magallóna sięgnęło po komplet punktów i ma realne szanse na przejście do następnej rundy. Honorowego gola dla Realu Madryt zdobył Rubén Sobrino, siedemnastoletni napastnik Juvenilu B.
Po trzech porażkach i jednym zwycięstwie (nad River Plate), Królewscy zamykają tabelę grupy D. W ostatniej kolejce zmierzą się z Coritibą i chociaż turniej jest już dla nich przegrany, na pewno spróbują pozostawić po sobie jak najlepsze wspomnienie.
Juvenil nie wyjdzie z grupy
Wychowankowie przegrali trzeci mecz i nie mają szans na awans
REKLAMA
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się