W sobotę 31 stycznia Real Madryt przyjeżdża do Sorii, by walczyć o szóste ligowe zwycięstwo z rzędu z tamtejszą Numancią. Mecz rozpocznie się o godzinie 22:00 i będzie transmitowany na "kanale otwartym" na mocy Ustawy o Transmisjach Sportowych. Jest to zatem idealna okazja dla wszystkich kibiców, którzy pragną obejrzeć spotkanie w swoich domach, przy okazji wieczornej kolacji w towarzystwie przyjaciół. Diametralnie inaczej sprawa wygląda dla piłkarzy oraz fanów, którzy w sobotnią noc zjawią się na Estadio Los Pajaritos, ponieważ Soria jest jednym z najchłodniejszych miast w całej Hiszpanii.
Włodarze Realu Madryt uważnie śledzą prognozy Państwowej Stacji Meteorologicznej, by odpowiednio wyposażyć wybierających się do Sorii piłkarzy. W bagażach Królewskich nie zabraknie więc takich rzeczy jak polary, czapki, koce czy rękawiczki. Wyprawa do Sorii będzie zatem bliźniaczo podobna do wyjazdowego meczu Ligi Mistrzów do Mińska, gdzie Los Blancos w podobnych warunkach musieli stawić czoła białoruskiemu BATE Borysów. Niestety, prognozy pogody na sobotę dla miasta leżącego we wspólnocie autonomicznej Kastylia-León nie są optymistyczne.
Obecnie przewiduje się, że dzisiejszego wieczora w Sorii mają spaść obfite opady śniegu. Jeżeli chodzi o sobotni wieczór, to meteorolodzy prognozują, iż temperatura spadnie do jednego stopnia poniżej zera. Jednakże temperatura odczuwalna będzie o wiele niższa, gdyż spodziewane są również podmuchy wiatru, sięgające 22 km/h. W sobotnią noc Real Madryt stanie zatem do walki nie tylko z Numancią, lecz także z przenikliwym zimnem.
Zima w Sorii
Królewscy powalczą nie tylko z Numancią, ale i pogodą
REKLAMA
Komentarze (21)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się