Gdy 13 stycznia 2009 roku Komitet Dyscyplinarny UEFA ostatecznie odrzucił odwołanie Realu Madryt w sprawie zarejestrowania do Ligi Mistrzów zarówno Klaasa-Jana Huntelaara, jak i Lassany Diarry, włodarze Królewskich zdecydowali się złożyć apelację do ostatniej i najwyższej w tym wypadku instancji - Międzynarodowego Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (TAS).
Jednak, jak poinformowała wczoraj UEFA, Real Madryt podjął ostatecznie decyzję o wycofaniu złożonej wcześniej apelacji, tym samym uznając racje UEFA w wiadomym sporze. Oznacza to definitywnie, że w Lidze Mistrzów w sezonie 2008/09 będzie mógł zagrać tylko jeden z dwóch zakupionych ostatnio zawodników, albo Diarra, albo Huntelaar.
Na tę decyzję wpłynęło spotkanie Michela Platiniego, szefa UEFA, z obecnym prezydentem Królewskich Vicente Boludą. W ubiegły czwartek obaj panowie wyjaśnili sobie wszelkie nieporozumienia oraz przedstawili prywatne opinie na wiadomy temat. Jak stwierdził Michel Platini, przyjęta przez prezydenta Realu Madryt postawa zasługuje na najwyższe uznanie.
Co więcej, sytuacja, jaka zaistniała w ostatnich tygodniach powoduje, że w przyszłości UEFA przyjrzy się bliżej punktowi 17.18 regulaminu rozgrywek Ligi Mistrzów, który spowodował powstanie całego medialnego i prawnego zamieszania.
Przepis ten mówi, że każdy uczestnik Ligi Mistrzów może zgłosić w przerwie zimowej trzech nowych piłkarzy do meczów wiosennych, ale tylko jeden z nich mógł występować jesienią w Lidze Mistrzów lub Pucharze UEFA.
Sprawa Lassa i Klaasa zakończona
Wniosek do Międzynarodowego Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu wycofany
REKLAMA
Komentarze (53)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się