Mimo że zarząd Vicentego Boludy nie przystał na żądania Wigan, które domaga piętnastu milionów euro za ekwadorskiego skrzydłowego, Antonio Valencię, Juande Ramos w dalszym ciągu naciska na kierownictwo, by klub dokonał jeszcze w zimowym okienku wzmocnienia prawej flanki. Szkoleniowiec uważa, że konieczny jest zakup zawodnika, który wniósłby ożywienie po prawej stronie boiska i poinformował już o tym szefa i dyrekcję sportową.
Dziennikarze Marki, José Luis Calderón i Ulises Sánchez-Flor, w dzisiejszym wydaniu gazety zapewniają, że jedyną opcją, jaką Real Madryt rozważa, jest transfer Antonio Valencii, na który angielski klub się nie godzi. Jednak przypuszcza się, że do porozumienia może dość w ciągu kilku nadchodzących godzin, jeśli Wigan Athletic zaakceptuję propozycję włączenia w transfer Javiera Savioli.
Juande naciska na zarząd w sprawie transferu skrzydłowego
Real Madryt potrzebuje jeszcze jednego wzmocnienia
REKLAMA
Komentarze (108)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się