Nastolatkowie broniący barw Realu Madryt na międzynarodowym turnieju Copa Chivas ponownie musieli uznać wyższość rywala. W inauguracyjnym meczu canteranos przegrali z CF Monterrey, dzień później zostali ograni przez meksykańską Américę. W trzeciej kolejce przyjdzie im się zmierzyć z ostatnim w tabeli River Plate.
Podopieczni Alberto Torila rozegrali zdecydowanie lepsze zawody niż w sobotę, jednak to nie wystarczyło, aby sięgnąć po pierwsze punkty. Królewscy mieli przewagę w posiadaniu piłki, stworzyli groźniejsze sytuacje bramkowe, niestety zawiodła skuteczność. Meksykanom wystarczył jeden kontratak, aby po główce Alonsa Jiméneza objąć prowadzenie i utrzymać je do końcowego gwizdka.
"Dzisiaj nie mogę niczego zarzucić moim zawodnikom", mówił po spotkaniu Toril. "Znacznie się wzmocniliśmy, mieliśmy okazje do zdobycia gola, zasługiwaliśmy na wygraną, ale w futbolu nie zawsze zwycięża lepsza drużyna. Dlatego ten sport jest tak piękny. América zdobyła bramkę po jedynej akcji i zgarnęła trzy punkty", narzekał trener Juvenilu.
Druga porażka Juvenilu
Wychowankowie zajmują przedostatnią lokatę w tabeli
REKLAMA
Komentarze (17)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się