Spotkanie z Deportivo La Coruńa nie będzie tylko kolejnym, zwykłym meczem dla Lassany Diarry i Klaasa-Jana Huntelaara. Dwa najnowsze nabytki Realu Madryt będą miały ostatnią szansę na przekonanie Juande Ramosa, iż to właśnie jeden z nich jest wart zarejestrowania do Ligi Mistrzów.
W przyszły piątek Madryt pozna decyzję Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu. TAS to ostatnia instancja, do której włodarze Królewskich mogli się zwrócić w walce o zgłoszenia Lassa i Huntera do prestiżowego turnieju. Negatywna decyzja Trybunału będzie oznaczać, iż Real będzie mógł zarejestrować do Ligi Mistrzów tylko jednego z nowych piłkarzy. Dlatego właśnie dzisiejsze spotkanie z El Dépor będzie dla obu graczy tak ważne.
Jeśli Juande nie zmieni zdania, to na Santiago Bernabeu obejrzymy dziś tę samą jedenastkę, co w dwóch poprzednich kolejkach. Oznacza to, iż Lass wybiegnie w pierwszej jedenastce, Huntelaar zaś rozpocznie mecz na ławce rezerwowych. Były piłkarz Portsmouth jest więc faworytem w walce o LM i wydaje się, że to właśnie jego wybierze trener. Huntelaar stwierdził jednak wczoraj na konferencji prasowej, że wierzy w siebie i jest przekonany, że znów zacznie strzelać bramki.
Holender będzie więc miał najprawdopodobniej tylko część drugiej połowy na udowodnienie swojej wartości i utrudnienie zadania Juandemu Ramosowi. Szkoleniowcowi Królewskich pozostanie po meczu tylko pięć dni i kilka treningów na podjęcie ostatecznej decyzji.
Hunter vs Lass, decydujące starcie
Dzisiaj ostatnia szansa dla piłkarzy na pokazanie swoich umiejętności trenerowi
REKLAMA
Komentarze (39)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się