REKLAMA
REKLAMA

Nowy felieton na RealMadryt.pl!

Cudze chwalicie, swego nie znacie - Arjen Robben pod lupą
REKLAMA
REKLAMA

Czasy Galacticos i Florentino Péreza skończyły się kilka lat temu. Po boisku nie biega już kilku cracków, którzy swoją grą, efektownymi zagraniami i żelem na włosach byli początkowo symbolem zwycięstw, by później przyczynić się do wielkiego upadku Królewskich. Po kilku latach klęsk i niepowodzeń Los Merengues wrócili na szczyt grając drużynowo. Gole zdobywał Raúl, podawał Guti, a bronił oczywiście Wielki Iker. Ale nie było widać wybijającego się ponad wszystkich cracka, który grałby sam, w pojedynkę zdobywałby regularnie trzy punkty i sprawiałby, że hiszpańscy komentatorzy traciliby głos komentując jego niesamowite zagrania…

Zapraszam do lektury!

Arjen Robben - crack najwyższych lotów?

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (22)

REKLAMA