REKLAMA
REKLAMA

Cristiano Ronaldo już nie wierzy w Calderóna

Portugalczyk jest bardzo rozczarowany letnimi podchodami Realu Madryt
REKLAMA
REKLAMA

Cristiano Ronaldo wciąż marzy o grze w Realu Madryt. To rzeczywistość i nie zmieni tego nawet początek 2009 roku, kiedy za pośrednictwem Internetu zawodnik wyznał, że kocha Manchester. Portugalczyk ciągle chce w lecie założyć białą koszulkę. Jednakże pomocnik mistrza Anglii wciąż nie zapomniał co wydarzyło się po Mistrzostwach Europy w Austrii i Szwajcarii.

Wtedy Ronaldo był gotowy ogłosić, że chce odejść do Madrytu i poprosić władze Manchesteru, by zaakceptowały ofertę Realu, która, jak wszyscy myśleli, leżała już w biurach angielskiego klubu.

Portugalczyk chciał się osobiście spotkać z Fergusonem i powiedzieć mu, że chce odejść do Realu Madryt. Obaj panowie rozmawiali twarzą w twarz w lipcu w Lizbonie. Wtedy szkocki trener wyjawił Cristiano całą prawdę. - Real Madryt nie złożył i nie ma zamiaru złożyć za ciebie żadnej oferty.

Początkowo Ronaldo nie wierzył w słowa Fergusona, ale w to co przekazywał mu Real Madryt. Po kilku dniach Portugalczyk przekonał się, że Ferguson nie kłamał. Królewscy przez całe lato wysyłali zawodnikowi wiadomości o porozumieniu z Glazerem. Jednak w rzeczywistości żadnej oferty nie było.

Tak naprawdę jedyne zapytanie, jakie Real Madryt złożył do Manchesteru w sprawie Ronaldo, miało miejsce już po ogłoszeniu przez Portugalczyka tego, że zostaje w Manchesterze. Słowa Ronaldo zmusiły Królewskich do działania i Los Blancos skontaktowali się z mistrzem Anglii na wypadek gdyby wciąż możliwe było kupno zawodnika. Jednak działacze Manchesteru ten spóźniony gest Calderóna przyjęli z uśmiechami i oczywiście odpowiedź była negatywna.

Wielkie rozczarowanie
Cristiano Ronaldo przeżył jedno z największych rozczarowań w swoim życiu i musiał wrócić do treningów z Manchesterem. Teraz portugalski crack nie chce, by historia się powtórzyła.

Tak naprawdę czarę goryczy przelała podsłuchana rozmowa zaufane człowieka Calderóna i jego przyjaciela, w którym działacz Realu Madryt zapewnił, że istnieje porozumienie pomiędzy Realem Madryt i samym zawodnikiem na mocy którego Ronaldo zasili Królewskich od następnego sezonu.

Ronaldo już nie wierzy, że Calderón spełni swoje obietnice. Dlatego w czwartek zawodnik ubezpieczył się i odciął się od wszelkich spekulacji. Jednak w piłce nożnej, jak w życiu, czas leczy rany. W następne lato Real Madryt znowu spróbuje pozyskać Portugalczyka.

Obecnie zawodnik głośno mówi o tym, że nie chce opuszczać Manchesteru, ale w szatni Realu Madryt wszyscy wiedzą, że marzenia Ronaldo są inne od wypowiadanych słów. Teraz wszystko w rękach Ramóna Calderóna albo innej osoby, która będzie w lecie kierować Realem Madryt.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (56)

REKLAMA