REKLAMA
REKLAMA

Real Madryt chce wypożyczyć Valencię

Klub nie chce już wydawać w tym okienku wielkich pieniędzy
REKLAMA
REKLAMA

- Madryt to marzenie Valencii - tak wczoraj powiedział dziennikowi AS agent piłkarza, Diego Herrera. Wygląda na to, że Juande Ramos w końcu dostanie skrzydłowego i Wigan zgodzi się na propozycję Realu Madryt. Mijatović już kontaktował się z angielskim klubem i zaoferował wypożyczenie Valencii do końca czerwca z opcją pierwokupu.

Są dwa powody takiej oferty Królewskich. Pierwszy, Wigan żąda 18 milionów euro. Drugi, Madryt nie jest chętny do wydawania większych sum w styczniu, ponieważ już myśli o kupnie dwóch wielkich gwiazd w letnim okienku transferowym (Benzema i Ronaldo są celami na najbliższe lato).

W Madrycie wszyscy mają nadzieję, że Wigan zgodzi się na takie warunki, chociaż działacze są świadomi, że Anglicy mają czas do namysłu do 31 stycznia.

Ryzyko
Wszyscy chcą, by piłkarz w końcu przyszedł do Madrytu, ale nikt nie chce ryzykować wydania dużych pieniędzy. Miajtović poinformował już o tym Ramosa. Klub wydał już w zimie prawie 40 milionów euro. Można powiedzieć, że pieniądze ze sprzedaży Robinho zostały już wydane (42 miliony), ale wciąż w kasie klubu znajduje się 25,7 miliona euro, które Królewscy zarobili w lecie po sprzedaży Baptisty, Granero, Balboy, Soldado oraz Callejóna.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (53)

REKLAMA