Przedstawiciele Portsmouth, mając na uwadze dobre relacje między klubami po transferze Lassany Diarry, złożyli ofertę wypożyczenia skrzydłowego Realu Madryt, Roystona Drenthego. Holender najprawdopodobniej spędziłby w Anglii resztę sezonu, gdyby nie interwencja Juandego Ramosa, który stwierdził, iż zawodnik jest ważną częścią kadry.
Największym zwolennikiem sprowadzenia Roystona jest jego rodak, Johnny Metgod, asystent szkoleniowca Tony’ego Adamsa, w latach osiemdziesiątych piłkarz Realu Madryt. W stolicy Hiszpanii propozycja Anglików spotkała się z aprobatą, Holendrowi przyda się przecież pół roku regularnej gry w zespole walczącym o trofea. Transakcję zaprzepaściła opinia trenera Królewskich, który widzi dla pomocnika miejsce w swoim projekcie.
Zdaniem Juandego Ramosa, forma Drenthego wraz z częstymi występami będzie regularnie wzrastała i biorąc pod uwagę liczne kontuzje graczy środka pola, woli nie rezygnować z usług silnego fizycznie gracza, który może zaadaptować się na różnych pozycjach.
Royston Drenthe dołączył do składu w zeszłym sezonie, opuszczając na rzecz Madrytu Feyenoord, w którym miał okazję poznać Metgoda. Młodzieżowy reprezentant Holandii nie rozwinął dotychczas skrzydeł i od dawna jest brany pod uwagę jako karta przetargowa w negocjacjach z innymi klubami.
Juande Ramos nie zgodził się na wypożyczenie Drenthego
Trener uważa, że pomocnik będzie potrzebny w Madycie
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (56)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.