Miguel Palanca nie będzie mógł grać w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów zarejestrowany jako wychowanek Realu Madryt, ponieważ przepisy UEFA nie przewidują takiej sytuacji. Normalnie klub do pierwszego zespołu w trakcie sezonu może włączać nieograniczoną liczbę młodych piłkarzy z, tak zwanej, listy B, lecz Miguel Palanca nie spełnia założenia punktu 16 artykułu 17, który głosi: "Można rejestrować zawodników z listy B, którzy ukończyli 16 lat, jeśli należą do klubu nieprzerwanie od przynajmniej dwóch lat".
Problem istnieje, ponieważ dla Miguela jest to pierwszy sezon w Madrycie. Piłkarz urodzony w Tarragonie dołączył do Castilli latem, przechodząc z Espanyolu B (chociaż zagrał nawet w pierwszej drużynie u Valverde) i nie spełnia wymogów UEFA, które pozwoliłyby zakwalifikować go jako członka "listy B".
Jedyną możliwością, aby Palanca zagrał w europejskich rozgrywkach, jest wcielenie go do składu z listy A, czyli potraktowanie go jako pełnoprawnego członka pierwszej drużyny. Kataloński zawodnik pojawił się w zespole za sprawą Juande Ramosa, który dał szansę piłkarzowi w meczu na Camp Nou.
Na dzień dzisiejszy i bez kolejnych transferów, Palanca jest traktowany jako piłkarz pierwszego składu. Pojawi się problem, jeśli UEFA rozpatrzy pozytywnie odwołanie Królewskich w sprawie Huntelaara i Lassany Diarry. Wtedy Blancos będą mieli dwie opcje na przyznanie numeru 25: albo Miguel Palanca, albo nowy zawodnik. Dlatego też, wszystko zależeć będzie od tego, czy i kogo zakupi klub.
Palanca nie zagra w Lidze Mistrzów?
Na drodze Królewskim znów stają przepisy UEFA
REKLAMA
Komentarze (43)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się