Po wydarzeniach sobotniego meczu Barcelony z Realem Madryt rozpętała się dyskusja na temat postawy Leo Messiego i zawodników Realu Madryt względem Argentyńczyka. Johan Cuyff dość delikatnie skrytykował postawę zawodnika, w mocniejsze słowa uderzył zawodnik Królewskich Fabio Cannavaro.
Pierwszy odpowiedział sam główny zainteresowany. Następnie głos zabrał trener Dumy Katalonii Pep Guardiola.
- Nie przyjmuję do wiadomości słów, że Messi narzeka. Wręcz przeciwnie, on nigdy się nie skarży. Gdy nas atakują, podnosimy się i nikt z nas nie ma pretensji. Sposób gry Messiego jest taki, że powoduje sporo kontaktu z zawodnikami rywala. Jest śmiały i odważny. Powinniśmy to wiedzieć, skoro ten temat został poruszony.
Swoje trzy grosze wtrącili też dziennikarze prowadzący blog La Liga Loca w magazynie FourFourTwo. Piszą, oczywiście w ironicznym tonie, o szeroko zakrojonej akcji Barcelony, mającej na celu nakłonienie piłkarzy rywali, by zamiast wchodzić z Messim w starcia, poczęstowali go podczas meczu drinkiem i poczytali do poduszki na dobranoc. Akcja ta natrafiła jednak na dwie poważne przeszkody. Pierwszą w postaci opinii Johana Cruyffa, drugą w postaci oficjalnych statystyk.
A mówią one, że Messi jest dopiero (lub "dopiero") piątym najczęściej faulowanym zawodnikiem w La Liga. Wyżej od Argentyńczyka jest choćby Santi Cazorla z Villarrealu, który przekazał Messiemu, aby wreszcie przestał być wyrośniętym dzieciakiem. - Kopanie się po nogach było, jest i będzie. I Marcos Senna i ja przyjmujemy masę kopniaków, ale traktujemy to jako normalną część gry - dodał Cazorla.
Kto jeszcze zabierze głos w tej dyskusji?
Fot. Pepe stał, Messi "odleciał".
Dyskusji o Messim ciąg dalszy
Tym razem głos Pepa Guardioli, Santiego Cazorli i ... rubryki La Liga Loca
REKLAMA
Komentarze (57)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się