Jak się czułeś podczas debiutu?
To było coś wyjątkowego, ponieważ nie można wystąpić w większej rywalizacji niż w pojedynku Barcelony z Realem Madryt na Camp Nou. To było coś pięknego.
Zadebiutowałbyś, gdyby trenerem wciąż był Schuster?
Dostałem okazję teraz, ponieważ drużynę dopadło wiele kontuzji, a kilku zawodników zostało zawieszonych. Otrzymałem szansę i cieszę się z niej.
Jak czuje się zespół po meczu?
Drużyna chce się udowodnić, że wciąż liczy się w walce o tytuł. Spróbujemy wygrać także z Valencią. Pokazaliśmy, że jesteśmy w stanie się podnieść.
Co chciałbyś powiedzieć kibicom?
To ten sam zespół, który w zeszłym sezonie wygrał Primera División. Mamy po prostu zły moment, ale możemy sobie z nim poradzić.
Mimo porażki ludzie sądzą, że opuszczaliście Camp Nou w nienajgorszych nastrojach…
Takie spotkania są bardzo wyjątkowe. Miejsce w tabeli czy aktualna forma nie grają roli. Mieliśmy w tym meczu dobre okazje, ale ostatecznie przegraliśmy.
Chciałbyś nadal grać w pierwszym zespole?
To marzenie każdego gracza. Chcę ciężko pracować i być ważny dla trenera, zarówno w Castilli, jak i pierwszej drużynie. Muszę tylko robić dobry użytek ze swoich szans.
Zostałeś zaproszony na świąteczną kolację pierwszej drużyny Realu Madryt?
Nie, ponieważ obecnie jestem piłkarzem Castilli.
Miguel Palanca: Debiut był spełnieniem moich marzeń
Wywiad z piłkarzem Castilli, który zadebiutował w pierwszym zespole Realu Madryt
REKLAMA
Komentarze (20)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się