Około 15 tysięcy fanów Beckhama zebrało się, aby zobaczyć swojego ulubieńca na jednym z placów miasta Ho Chi Minha (dawniej Sajgon). Kapitan reprezentacji Anglii pozostanie tu jeszcze przez dzień.
Na placu, który zwykle służył jako miejsce defilad wojskowych dla odmiany pojawił się nowy nabytek Realu.
- Xin Ciao, Vietnam - czyli witaj Wietnamie powiedział Beckham witając swoich sympatyków.
- Mój sen w końcu się ziścił - powiedział 18-letni Dao Thu Quyen.
Były zawodnik Manchesteru pokazywał fanom różne sztuczki techniczne oraz swoją zdolność kontroli piłki.
- Czuję się bardzo zaszczycony. Jest to dla mnie wielki honor i przyjemność, ze względu na to, że mogę być w tym kraju - powiedział David Beckham.
John Kilgouer, przedstawiciel wietnamskiej filii Castrol, który przygotowywał tą wizytę powiedział, że jest to historyczne wydarzenie.
Beckham jest tu uważany za największą osobistość zagraniczną, która odwiedziła Wietnam od czasu przyjazdu Billa Clintona w 2000 roku.
(marca.com)
Beckhammania w Wietnamie
Około 15 tysięcy fanów Beckhama zebrało się, aby zobaczyć swojego...
REKLAMA
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się