Napastnik Coritiby, Keirrison, zaprzeczył, jakoby otrzymał ofertę ze strony Realu Madryt, zaznaczając natychmiast, iż oficjalne zainteresowanie jego osobą wyraził inny hiszpański klub, Valencia.
"Nie nawiązałem żadnego oficjalnego kontaktu z Realem Madryt. Ani ja, ani moi reprezentanci. Wiemy o wszystkim wyłącznie z prasy. Jedyna propozycja napłynęła od Valencii i jest ona bardzo interesująca, na pewno zostanie przeanalizowana", wyjaśnił w telefonicznym wywiadzie z Globoesporte Keirrison.
Młody, obiecujący napastnik nie ukrywał szczęścia związanego z zainteresowaniem ze strony Los Ches, których nazwał "wielkim i rozpoznawalnym klubem, który zawsze znajduje się w gronie najlepszych". "Wiem, że to wszystko jest owocem mojej wytrwałej pracy, co daje mi teraz jeszcze większą motywację do kontynuowania obranej drogi", wyznał.
Mimo prasowego zamieszania, Keirrison zapewnia, że "najważniejsze jest twarde stąpanie po ziemi i czekanie na naturalny rozwój sytuacji". Snajper Coritiby nie ukrywał sympatii do ligi hiszpańskiej, która bardzo mu się podoba i "wydaje się łatwa do zaaklimatyzowania" biorąc pod uwagę jego styl gry.
Keirrison nic nie wie o ofercie z Madrytu
Otrzymał natomiast propozycję gry w Valencii
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (14)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.