Esteban Granero, występujący obecnie w Getafe, przyznał niedawno, iż wciąż może wrócić do Realu Madryt na koniec sezonu, jeśli Królewscy wykorzystają klauzulę odkupienia zawartą w kontrakcie pomocnika. 21-letni piłkarz przeniósł się do podmadryckiego zespołu w lecie po pełnym sukcesów wypożyczeniu. Jeśli ten rok będzie dla niego równie udany, ma dużą szansę powrócić na Bernabeu. Granero przyznaje, że dużo zawdzięcza obecnemu klubowi, jednak pokusa występowania w białej koszulce Królewskich jest tak duża, że ciężko byłoby odmówić w razie pojawienia się konkretnej oferty.
- Wciąż obowiązuje klauzula odkupienia do Realu Madryt. Jeśli więc będę miał dobry sezon, a Królewscy będą mnie chcieli, to zobaczymy, ale jest niewielu piłkarzy, którzy potrafiliby odmówić temu klubowi. To nie znaczy, że nie jestem podekscytowany grą w Getafe, wręcz przeciwnie. Pragnę podziękować za wsparcie, które mi okazali sprowadzając mnie tutaj. Chciałbym w jakiś sposób się zrewanżować - powiedział piłkarz.
Granero wyjaśnił później dlaczego jest niekonwencjonalnym piłkarzem i nie poświęca całego swojego życia futbolowi.
- Na boisku jestem agresywny i pełen temperamentu. Poza stadionem jestem nieśmiały i zamknięty w sobie. By być piłkarzem nie wolno być bojaźliwym w trakcie meczu, a twoja osobowość musi na to wpływać. Zawodnik jest po pierwsze człowiekiem, mającym problemy i chwile radości. To wszystko wpływa na wyniki. Piłkarze są traktowani stereotypowo, mimo iż są zupełnie niepodobni. Grałem w drużynach, w których byli kompletnie różni ludzie. Jest wiele rzeczy do roboty poza futbolem. Piłka nożna zabiera trzy, może cztery godziny mojego dnia i nie można podporządkować całego życia sportowi. Lubię czytać, uczyć się, być z moją dziewczyną i być po prostu normalnym człowiekiem. Mówiono mi często, że nie jestem zwykłym piłkarzem, ale to naprawdę mnie nie niepokoi.
Granero: Nie odmówię Realowi
Piłkarz Getafe nie wyklucza powrotu do Madrytu
REKLAMA
Komentarze (33)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się