Do zdarzenia doszło 19 lipca tego roku w jednym z pubów w Kordobie. Świeżo upieczeni mistrzowie Europy, zawodnik Realu Madryt Sergio Ramos, Liverpoolu Pepe Reina i Valencii David Villa spędzali tam czas wolny, gdy na sali pojawił się reporter lokalnej telewizji, z zamiarem nagrania wywiadów z piłkarzami.
Dziennikarz zapytał piłkarzy o zgodę na wywiad. Reina i Villa zgodzili się, a Ramos nie. Gdy dziennikarz poprosił o autoryzację wywiadu, dostał ją od piłkarza Liverpoolu i Valencii, natomiast piłkarz Realu Madryt nadal odmawiał. Zamiast autoryzacji, reporter otrzymał podobno... uderzenie w nos.
Sergio Ramos nie stawił się na posiedzenie sądu pierwszej instancji w Kordobie. Wydał natomiast oświadczenie. Piłkarz prosił dziennikarza o nienagrywanie wywiadu i uważa, że kamera była ustawiona w pubie już wcześniej, przed tym, jak dziennikarz zapytał o zgodę na wywiad. Poszkodowany zaprzecza, twierdząc, że jego koledzy rozstawili sprzęt dopiero po tym, jak on zapytał piłkarzy o zgodę.
Obrońca Realu Madryt nie mógł był obecny na kolejnym posiedzeniu sądu w związku z wyjazdem na mecz do Białorusi. Wkrótce powinien jednak zapaść wyrok w tej sprawie.
Ramos oskarżony o uderzenie reportera
Ciąg dalszy sprawy z wakacji
REKLAMA
Komentarze (32)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się