Carlo Ancelotti stał się głównym bohaterem dzisiejszych wydań gazet. A wszystko za sprawą Realu Madryt, który widzi w nim idealnego kandydata na trenera. W związku z tym całym zamieszaniem dziennikarze Marki udali się do Mediolanu, aby zamienić kilka słów z włoskim trenerem. Wysłanników hiszpańskiego dziennika powitał w Milanello przedstawiciel pierwszej drużyny AC Milan, Pippo Sapienza. "Znów się mówi w Hiszpanii o Carlo, co?", wyznał na dzień dobry. Okazuje się, że we Włoszech wiedzą o wszystkim już od wczoraj.
Sam Ancelotti nie był jednak skłonny do rozmów. "Wiem, dlaczego tutaj jesteście, ale nie mogę obecnie niczego wam powiedzieć. W tygodniu po prostu nie mogę udzielać żadnych wywiadów, gdyż mamy zbyt dużo pracy. Ale w sobotę mogę odpowiedzieć na wszystkie wasze pytania. Porozmawiamy o Milanie, Realu Madryt, teraźniejszości, przyszłości...", wyjawił Carlo zaraz przed wejściem na treningowe boisko.
Kontrakt Ancelottiego z AC Milan obowiązuje do 30 czerwca 2010 roku. We Włoszech coraz głośniej się mówi o tym, że koniec cyklu Ancelottiego w Milanie jest coraz bliżej. Teraz trzeba poczekać na nieco obszerniejszą wypowiedź włoskiego trenera, skoro jest świadom tego, że Real Madryt znów jest nim poważnie zainteresowany. I tutaj trzeba dodać, że Carlo nigdy nie ukrywał, że darzy Real Madryt szczególnym uczuciem i chciałby pewnego dnia przenieść się do Hiszpanii.
Ancelotti: O Realu Madryt porozmawiamy w sobotę
Carlo spotkał się wczoraj z wysłannikami Marki
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (95)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.
To wszystko — nie ma starszych komentarzy.