REKLAMA
REKLAMA

Barça obojętna na porażkę Realu

Piłkarze rywala Królewskich nie chcą komentować klęski Madrytu w Pucharze
REKLAMA
REKLAMA

Spotkanie Realu Madryt z Realem Unión nie wzbudziło większego zainteresowania w drużynie Barcelony. Wszyscy piłkarze odwiecznego rywala Królewskich zarzekają się, iż nie oglądali meczu w telewizji. Odpadnięcie Realu z Pucharu Króla wydaje się być w Katalonii okryte zasłoną milczenia.

Jedynie Bojan Krkić przyznaje, że widział "skróty spotkania tej samej nocy". Inni piłkarze, na przykład Samuel Eto'o, twierdzą, że o klęsce Madrytu w rozgrywkach Pucharu Hiszpanii dowiedzieli się dopiero następnego dnia rano w radiu.

Trener azulgrany, Pep Guardiola, nie przywiązuje większej wagi do tego wydarzenia - Nie widziałem spotkania, jednak wiem, że to samo mogło się przydarzyć nam. Z pewnością Real Unión spisał się bardzo dobrze w tym starciu. Czy wyeliminowanie Madrytu to dla nas dobra wiadomość? Ani lepsza, ani gorsza.

Wszyscy piłkarze wypowiadali się w tym samym tonie, tak jakby zostało to wcześniej ustalone. - Nie wiem czy to dla nas korzyść czy nie. Nie komentuję tego, myślimy tylko o nas samych - mówi Eto'o.

To samo Bojan: - Nie wiem czy to na nas wpłynie. Nie sądzę, bym musiał o tym myśleć. Jesteśmy skoncentrowani na naszych sprawach, tak już jest.

- Nie widziałem meczu, jednak dowiedziałem się o wyniku tego samego dnia - twierdzi kapitan Carles Puyol. - Nie sądzę, żeby to na nich wpłynęło, z pewnością dojdą do siebie. Wszyscy przeżyliśmy takie porażki, bo w futbolu wszystko może się zdarzyć. Oni uczestniczą w dwóch rozgrywkach i będą walczyć do końca. Wszystko mi jedno czy są czy nie ma ich w Pucharze, obchodzi mnie tylko Barça.

Jedynie Eidur Gudjohnsen postanowił dolać odrobinę oliwy do ognia. - My pozostajemy w Pucharze i nie wszyscy mogą powiedzieć to samo - stwierdził Islandczyk.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (30)

REKLAMA