Krytykowany ostatnimi czasy Bernd Schuster może liczyć na wsparcie składu Blancos - taki wniosek wysuwa wczorajszy dzień, podczas którego odbyły się dwa ważne spotkania z udziałem Raúla - najpierw z samym trenerem, natomiast wieczorem z prezesem Ramónem Calderónem.
Podczas porannego treningu Schuster wezwał Raúla do prywatnego gabinetu w Valdebebas, aby przedyskutować z nim dyspozycję zespołu oraz własne położenie. Po chwili, z inicjatywy El Siete oraz pozostałych kapitanów Realu Madryt - Gutiego, Michela Salgado i Casillasa - postanowiono zaprosić na zebranie cały skład. Uczestniczyli w nim także Pedja Mijatović i Miguel Ángel Portugal. Bernardo tłumaczył się ze spraw, które nurtowały, a nawet lekko denerwowały madridistas.
Wieczorem Raúl zjawił się w oficynie Ramóna Calderóna na Santiago Bernabéu. Jak informowało Radio Marca podczas rozmowy dało się odczuć serdeczną i pozytywną atmosferę. Spekuluje się, że El Siete podziękował prezesowi, że ten utrzymuje bliski kontakt z drużyną podczas kryzysu.
- Schuster był sensacyjny - oświadczył Raúl, zapytany przez Calderóna o poranną debatę. Nazwał trenera pewnym siebie i optymistycznie nastawionym do sobotniego meczu z Realem Valladolid. Pochwalił go także za stosunek do graczy i chęć wysłuchiwania ich propozycji na rozwiązanie kryzysu, nękającego drużynę. Na koniec stwierdził, że zebranie wzmocniło skład i sprawiło, że w zespole zapanowało zjednoczenie, mające zawrócić królewski galeon na właściwy szlak.
Czwartek - dzień debat
Wczoraj miały miejsca ważne dla klubu zebrania
REKLAMA
Komentarze (25)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się