Nie każdy z piłkarzy tak samo odczuł gorycz porażki z Juventusem. Jeden z nich, José María Gutiérrez 'Guti', który przyznał w pomeczowym wywiadzie, że zdaje sobie sprawę, jak bardzo jego drużyna zawiodła, nie całe dwadzieścia cztery godziny później hucznie świętował swoje urodziny.
Pomocnik Królewskich podczas konferencji prasowej mówił, że Real Madryt "to drużyna, która walczy na trzech frontach", a kilka godzin później, w towarzystwie żony, Aranchy de Benito, świętował 32. rocznicę urodzin do wczesnych godzin porannych. Wychodząc z lokalu natrafił na kamery telewizyjne, więc próbował wyjść niezauważony, zasłaniając się torbą na zakupy. Przy okazji rzucił w stronę dziennikarzy kilka "cierpkich" słów.
Bernd Schuster zapytany wczoraj, czy wie o nocnych wybrykach drugiego kapitana Realu Madryt, odpowiedział, że "nie wierzy w te doniesienia".
Guti imprezowicz
Piłkarz świętował swoje urodziny do czwartej nad ranem
REKLAMA
Komentarze (69)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się