REKLAMA
REKLAMA

Guti: Iker przeprosił za zespół, nie tylko za siebie

Wywiad z pomocnikiem Królewskich
REKLAMA
REKLAMA

José María Gutiérrez "Guti" wierzy, że Real Madryt stać na zwycięstwo i w Lidze Mistrzów i w lidze hiszpańskiej i w Pucharze Króla. Uważa, że bardzo dobrą okazją na przerwanie złej passy będzie sobotni mecz z Malagą.

Czy zespół wpadł w dołek?
Różne są sytuacje w futbolu, raz jest lepiej, raz gorzej. Dotyczy to zwłaszcza osiąganych rezultatów. My musimy położyć kres naszej złej passie. Dobrą okazją będzie mecz z Malagą, chociaż z pewnością nie ułatwią nam zadania. Musimy wyjść na boisko z pozytywnym nastawieniem, wtedy pokażemy nasze umiejętności. Jest jeszcze wiele meczów w La Liga i w Lidze Mistrzów, z pewnością nadrobimy straty.

Dwa dni temu powiedziałeś, że zespół powinien powrócić do zjednoczenia, jakim cechował się na boisku i poza nim.
Nie wyraziłem się jasno. Miałem na myśli odszukanie naszej pewności siebie. Nie chciałem powiedzieć, że nie jesteśmy zjednoczeni. Bardzo dobrze dogadujemy się ze sobą, podążamy w jednym kierunku z myślą, że dostępujemy zaszczytu występowania w białej koszulce i reprezentowania wartości, jakie to za sobą niesie.

Można odnieść wrażenie, że sędziowie stracili szacunek dla tego zespołu...
Nie powinniśmy teraz się tym zajmować. Sędziom także mogą przydarzać się gorsze passy. Ale nie jest to ważne.

Nie spodziewaliście się, że strzały Del Piero z rzutów wolnych będą groźne?
Na wtorkowym treningu ćwiczyliśmy takie właśnie ustawienie, ale w meczu nie wyszło. Przeprosiny Ikera są tak naprawdę przeprosinami całego zespołu. Wszyscy razem wygrywamy i przegrywamy.

Jak oceniasz zespół?
Mamy silny skład z szansami na wygranie trzech tytułów. Powinniśmy usunąć wszelkie wątpliwości kibiców naszą grą na boisku. Nie wiem, czy Barcelona się oddala, ale prawda jest taka, że to my wygraliśmy dwa ostatnie tytuły mistrzowskie. Jesteśmy najbardziej regularną drużyną ostatnich dwóch lat i nie ma niczego, co moglibyśmy zazdrościć innym europejskim drużynom.

Tracicie zbyt wiele bramek u siebie.
Pracujemy nad tym zarówno w grze w defensywie jak i w ofensywie. Staramy się położyć temu kres i musimy poprawić się na tym polu.

Czy owacja dla Del Piero was zabolała?
Nie, zabolała nas porażka. Chcieliśmy innego wyniku. Lepiej byłoby gdyby to Raúl zdobył bramkę i on dostał owację na stojąco.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (15)

REKLAMA