REKLAMA
REKLAMA

De la Red poddany badaniom

Lekarze szukają przyczyny czwartkowego zasłabnięcia
REKLAMA
REKLAMA

Rubén De la Red poddał się wczoraj pierwszym badaniom. Celem służb medycznych Realu Madryt jest ustalenie przyczyny czwartkowego zasłabnięcia w czasie meczu z Realem Unión.

Pierwszym krokiem będzie dokładne przebadanie czynności serca, by wykluczyć wszelkie wady. De la Red spędził cały weekend odpoczywając w swoim domu razem z rodziną, a wczoraj oddał się w ręce specjalistów. Dziennikarze próbowali się czegoś dowiedzieć na temat stanu zdrowia wychowanka Królewskich. Jednak z ust ludzi z otoczenia piłkarza, a także przedstawicieli służb medycznych najczęściej padała fraza: - Nie ma nic, zaczęliśmy badania i musimy czekać.

Data powrotu Rubéna na boisko nie jest znana. Sam piłkarz jest jednak spokojny. Z kolei klubowi lekarze starają się pracować z jak największą dyskrecją, by do wiadomości publicznej nie dostały się żadne niesprawdzone informacje. Trzeba więc czekać, aż klub zorganizuje konferencję prasową lub wyda oficjalny raport medyczny, w którym poinformuje o stanie zdrowia swojego piłkarza.

Do tej pory De la Red nie miał nigdy podobnych problemów. Co więcej, na wszystkich badaniach rutynowych, także przed rozpoczęciem obecnego sezonu, wypadał wyśmienicie (elektrokardiogram, testy wydolnościowe...).

Piłkarze Realu Madryt również z niecierpliwością oczekują na informacje o stanie zdrowia ich kolegi.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (9)

REKLAMA