Sir Alex Ferguson, trener Manchesteru United, kontynuuje wojnę na słowa z prezesem Realu Madryt, Ramónem Calderónem. W minionym tygodniu sternik Królewskich nazwał Szkota "starcem", a teraz szkoleniowiec Czerwonych Diabłów kontratakuje. Relacje między klubami są bardzo napięte i Ferguson uważa, że Calderón nie może przełknąć gorzkiej pigułki, jaką była nieudana próba sprowadzenia Cristiano Ronaldo.
- Szczerze mówiąc, ani trochę nie obchodzą mnie relacje z Realem Madryt - mówił Ferguson. - Mamy piłkarza, którego chcieliśmy, oni go nie mają. Wszystko opiera się na tym, że Calderón musi poradzić sobie z faktem, iż nie udało się im z Cristiano.
- Calderón obiecywał, że sprowadzą chłopaka. Niektóre jego komentarze są naprawdę niedorzeczne. Wykazuje się kompletną arogancją - kontynuował Szkot. - Tak, możliwe, że teraz doświadczamy kolejnych podchodów w celu jego transferu. Oni robią to cały czas. Jesteśmy przygotowani.
- Mamy przygotowaną wystarczającą ilość amunicji. Teraz używam tylko jednego "pistoletu". W styczniu wyciągnę karabin maszynowy! - zapowiada trener Manchesteru United.
Ferguson: Nie obchodzą mnie relacje z Realem Madryt
Trener Manchesteru United kontynuuje wojnę na słowa
REKLAMA
Komentarze (53)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się