To pana pierwszy mecz przeciw Realowi Madryt.
Tak jest. Zwykle nie przywiązuję znaczenia do rywala, ale tym razem to spotkanie wyjątkowe.
Przejdźmy do rzeczy. Co sądzi pan o komentarzach Mijatovicia na temat arbitrów? Mogą one wpłynąć na Gonzáleza Vázqueza?
Mam nadzieję, że nie. Jednak takiego typu oskarżenia, w dodatku wypływające z klubu takiego, jak Madryt, są wymierzone docelowo w arbitrów. A to piłce nożnej nie pomaga. Starają się, by taka polemika przynosiła im zawsze korzyści. To mnie rozśmiesza. Z Almeríą na Bernabéu stało się to, co sie stało, nie należy rozstrząsać, czy sędzia oszukał Almeríę. Wiemy jak i kiedy używać takich sztuczek.
Del Nido, prezes Sevilli, mówił wówczas, że śmiał się przez cały czas, a Emery'emu było wstyd za innych...
Jeśli popatrzymy na historię, Madryt i Barça są klubami, które mogą się czuć największymi beneficjentami. A więc, słuchanie takich rzeczy może naprawdę wywołać śmiech.
Schustera w kontakcie z prasą trudno nazwać sympatycznym. Albo się w ogóle nie pojawia. Jednak w swoim pierwszym sezonie wywalczył tytuł ligowy. Jakie pozostawia wrażenie?
Madryt to klub z wielką presją. Z opowiadań tych, którzy mieli z nim styczność, wiem, że prywatnie jest bardzo miły.
Jesteś z obozu fanów Raúla czy jego przeciwników?
Trzeba oddawać mu cześć za wszystkie zasługi. Jednak w Hiszpanii są bardzo dobrzy piłkarze i zawsze podczas tworzenia składu reprezentacji pojawia się debata, zawsze podnoszą się jakieś dyskusje. Wciąż jednak jest zdolny do gry na wysokim poziomie. To wzór.
Z innej debaty: Casillas zasługuje na Złotą Piłkę?
Piłka nożna to wszystko, nie tylko talent, bramki i akcje. Casillas zasłużył sobie i przywraca swojej pozycji zasłużony szacunek. Bardzo często u bramkarzy czeka się jedynie na jakiś błąd, a nie na wspaniałe parady.
Piłkarzem, od którego wiele się już oczekuje, jest Piatti. Czy tym spotkaniem powróci do ligowej piłki?
Zaczął dobrze, ale zwolniła go kontuzja. W lidze hiszpańskiej będzie robił wiele pożytecznych rzeczy i mam nadzieję, że zacznie już jutro.
Porównuje się go do Messiego...
Nazywa się Pablo Piatti i chciałby, by takim go zapamiętano. Jest szybki i dobrze prowadzi piłkę, jak Messi, ale są różni.
Co zrobić, żeby pokonać Madryt?
Odbierać piłkę i starać się narzucić nasz styl gry.
Arconada: Musimy narzucić nasz styl gry
Trener Almeríi przed spotkaniem z Realem Madryt
REKLAMA
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się